Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 04.04.2025 23:05 Publikacja: 09.07.2022 13:45
Większość mieszkańców Bośni i Hercegowiny to muzułmanie, którzy zamieszkują głównie Federację BiH. Są oni nazywani Boszniakami. Obecność islamu to konsekwencja podboju Bałkanów przez Imperium Osmańskie ponad 500 lat temu.
Foto: IZABELA SAJDAK
Bośnia i Hercegowina wciąż pozostaje mało poznanym krajem w Europie. Pierwsze skojarzenie to wojna w latach 90. i ludobójstwo w Srebrenicy, które mogą rodzić obawy potencjalnych gości o bezpieczeństwo. Jednak wojna skończyła się wiele lat temu, a państwo zdołało się odbudować, głównie dzięki pomocy międzynarodowej. Dzisiaj Sarajewo to bardzo atrakcyjne miasto o wyjątkowej atmosferze łączącej wpływy Wschodu i Zachodu, oferujące turystom mnóstwo atrakcji i rozrywek. Jednak skala wyzwań stojących przed mieszkańcami, którzy chcieliby stać się członkami europejskiej wspólnoty, jest ogromna.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
- Większe niż oczekiwano cła prawdopodobnie zwiększą inflację i spowolnią wzrost - uważa szef Rezerwy Federalnej Jerome Powell i sugeruje, że bank centralny wstrzyma się z decyzjami aby mieć jaśniejszy obraz sytuacji skutków wyższych taryf.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Liczba miejsc pracy poza rolnictwem w marcu wzrosła w Stanach Zjednoczonych o 228 000, w porównaniu do skorygowanego poziomu 117 000 w lutym i jest wyższa od szacunków Dow Jonesa, który przewidywał 140 000.
Takiej ceny nie było na globalnym rynku ropy od 3,5 roku. Dziś baryłka ropy europejskiej marki Brent potaniała o ponad 6 proc. do 65,64 dol./baryłka. A to nie koniec spadków.
W specjalnym wydaniu programu Prognoz Parkietu razem z ekspertami na gorącą komentujemy cła wprowadzone przez Donalda Trumpa.
Kapitalizacja nowojorskiego rynku akcji spadła w pierwszych minutach czwartkowej sesji o łącznie 1,7 bln dolarów. To więcej niż na przykład wynosi nominalny PKB Indonezji czy Turcji.
Ekipa amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa jest jak kościół. Tam jest wiara, że nasza koncepcja jest najsłuszniejsza i ona się sprawdzi. Za chwilę przekonamy się, jak się sprawdzi – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Piątkowa sesja przyniosła dalszą, paniczną wyprzedaż na światowych giełdach. Indeks Nasdaq Composite zaczął rynek niedźwiedzia. Bardzo mocno traciła też ropa naftowa.
Decyzja chińskich władz o nałożeniu dodatkowych 34 proc. ceł na import z USA pogłębiła przecenę na globalnych giełdach. Inwestorzy boją się dalszej eskalacji konfliktu.
Chiny nałożą 34-procentowe cła na cały import ze Stanów Zjednoczonych od 10 kwietnia – poinformowała agencja informacyjna Xinhua. To odpowiedź na cła Donalda Trumpa nałożone na Chiny.
W specjalnym wydaniu programu Prognoz Parkietu razem z ekspertami na gorącą komentujemy cła wprowadzone przez Donalda Trumpa.
Kapitalizacja nowojorskiego rynku akcji spadła w pierwszych minutach czwartkowej sesji o łącznie 1,7 bln dolarów. To więcej niż na przykład wynosi nominalny PKB Indonezji czy Turcji.
Wydawało się, że po tym jak 90 lat temu wojny handlowe zabiły handel światowy, nikomu nie przyjdzie do głowy, że ich wszczynanie może być dobrą metodą prowadzenia polityki gospodarczej. Najwyraźniej przyszło – mówi ekonomista prof. Witold Orłowski.
Ekipa amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa jest jak kościół. Tam jest wiara, że nasza koncepcja jest najsłuszniejsza i ona się sprawdzi. Za chwilę przekonamy się, jak się sprawdzi – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Dla wielu firm uciekających od zależności od Chin nowym zagłębiem produkcyjnym stał się Wietnam, na import z którego do USA nałożono właśnie 46-proc. cło. Oznacza to pogrom w takich branżach, jak produkcja odzieży, obuwia, zabawek czy nawet mebli.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas