Przyszłość rynku fuzji i przejęć uzależniona od sytuacji w sektorze bankowym

Wywiad „Parkietu” Z Michaelem Gibbonsem, prezesem firmy doradczej Global M&A, rozmawia Michał Kowalczyk

Publikacja: 23.03.2009 07:12

Przyszłość rynku fuzji i przejęć uzależniona od sytuacji w sektorze bankowym

Foto: PARKIET

[b]Na jakim etapie znajduje się dziś rynek fuzji i przejęć na świecie? Obecny spadek aktywności określiłby Pan jako korektę po latach boomu czy poważną recesję?[/b]

To niewątpliwie recesja. Widać to choćby na przykładzie branży doradczej. Był taki okres, że przez kilka miesięcy nie domknęliśmy żadnej transakcji. Obecnie wracamy do poziomu sprzed załamania rynku, choć po niższych wycenach. My jesteśmy w stosunkowo niezłej sytuacji, gdyż tworzymy globalną sieć, w której poszczególne ogniwa działają autonomicznie, ale nasi konkurenci upadają bądź są przejmowani przez banki.

Na rynku M&A (fuzji i przejęć – red.) nie brakuje chętnych do sprzedaży i do kupna. Problemem są wyceny. Ponieważ tanieją wszystkie klasy aktywów, musi także spadać wartość firm. Jeśli posłuchać dowolnego serwisu w USA, można odnieść wrażenie, że wszystkie firmy mają problemy. Tymczasem korporacyjna Ameryka ma jeden z najlepszych w historii współczynników – kapitały własne do zadłużenia. Natomiast w sektorze bankowym panuje nieład, co sprawia, że dokonywanie przejęć nie jest bezpieczne.

[b]Kiedy, pana zdaniem, sytuacja banków poprawi się na tyle, że wpłynie to pozytywnie na fuzje i przejęcia?[/b]

W ostatnich dniach kilka największych banków ogłosiło, że przeżywają najlepszy okres od kilku lat – np. Citi od 2007 r. Administracja, która wcześniej wykonała bardzo złą robotę, przedstawiając banki i Wall Street w złym świetle, teraz pożycza im pieniądze za darmo, więc stopniowo problem zostanie rozwiązany.

Ostatnio wybrałem się z synem do salonu samochodowego. Okazało się, że kupując auto, nie muszę wykładać ani dolara od razu. A raty nie są oprocentowane. Zapytałem, czy jeśli zapłacę gotówką, to mogę liczyć na zniżkę. Usłyszałem, że wręcz przeciwnie – na raty jest taniej. To właśnie czas na kupowanie. Bezrobocie wzrosło, ale 91,5 proc. ludzi wciąż zarabia pieniądze. Na razie je oszczędzają, ale wobec takich okazji może się zastanowią. Inna sprawa, że potem będziemy mieć skok inflacji.

[b]Które z największych amerykańskich firm mogłyby Pana zdaniem zostać niedługo przejęte?[/b]

Hm... Dow Chemical jest niezwykle tani w stosunku do zysków, podobnie DuPont. Nie twierdzę, że te firmy zostaną kupione, ale są tak tanie... A wiele spółek posiada więcej gotówki, niż wynosi ich wartość rynkowa. Dużo pieniędzy mają na przykład koncerny farmaceutyczne. Przejęcia będą więc dokonywane – w dużej mierze zależnie od sytuacji w sektorze bankowym i od tego, czy nasz rząd nie przesadzi z regulacją banków.

[b]W roku 2007 globalna wartość fuzji i przejęć sięgnęła rekordowych 4,5 bln dolarów. W 2008 r. zanotowano spadek do 3,3 bln. Ile lat musi minąć, by rynek wyrównał rekord?[/b]

Myślę, że stanie się to w roku 2010 lub 2011. Większość tego roku minie na rozpoznawaniu sytuacji.

[b]Czy w czasie, gdy Europa Środkowo-Wschodnia ma na Zachodzie złą prasę, firmy regionu stanowią atrakcyjny cel zabiegów zagranicznych koncernów?[/b]

Absolutnie tak. Spółka, w której zarządzie zasiadam, właśnie nabyła w Polsce małą firmę. Polska jest w innej sytuacji niż inne państwa regionu ze względu na dobrą pozycję fiskalną oraz historyczne więzi z Ameryką.

[b]Jakie branże przyciągają szczególną uwagę Amerykanów?[/b]

Usługi dla biznesu, energetyka, także przemysł. Zarówno prywatyzowane podmioty państwowe, jak i średniej wielkości firmy prywatne.

[b]Dziękuję za rozmowę.[/b]

[ramka]Global M&A działa jako partnerstwo niezależnych firm doradztwa w zakresie fuzji i przejęć, koncentrujących się na rynku podmiotów średniej wielkości w 50 krajach. Jej przedstawicielem w Polsce jest Hexagon Capital Advisors.[/ramka]

Gospodarka światowa
Donald Trump uderza cłami. Co to znaczy dla świata, gospodarek i rynków?
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka światowa
1,7 bln dolarów wyparowało z Wall Street
Gospodarka światowa
Janusz Jankowiak: Trumpowska recepta dobrze się sprzedaje, choć jest chora
Gospodarka światowa
Piotr Kuczyński: Odpowiedź na cła Trumpa? UE ma potężną broń – podatek cyfrowy
Gospodarka światowa
Jak doradcy Trumpa wyliczyli cła odwetowe?
Gospodarka światowa
Cła Trumpa uderzyły w rynki. Będzie krach na Wall Street?