Polska odpowiedź na motoryzacyjny kryzys

Ostatnie wydarzenia w tyskiej fabryce Fiata wydają się stosowną okazją ku temu, by nieco szerzej się zastanowić nad obecną sytuacją i perspektywami krajowej branży motoryzacyjnej

Aktualizacja: 16.02.2017 03:18 Publikacja: 06.01.2013 09:50

fot. R. Guz

fot. R. Guz

Foto: Archiwum

Należy pamiętać, że stanowi ona integralną część większego organizmu, jakim jest europejski przemysł samochodowy. To od popytu na europejskim rynku zależy poziom zamówień na produkty polskich zakładów, od suwerennych decyzji ich zagranicznych właścicieli zaś – tempo oraz kierunek ich dalszego rozwoju. Zwolnienia grupowe w Tychach są właśnie w dużej mierze pochodną obu tych czynników. Kwestią otwartą pozostaje to, jaką rolę w rozwoju tego silnie zdominowanego przez globalne koncerny sektora, może odgrywać również polski rząd.

Pozostało jeszcze 96% artykułu
Tylko 149 zł za rok czytania.

Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com

Gospodarka światowa
Trump apeluje o obniżki stóp, szef Fed woli poczekać
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka światowa
Rynek pracy w Stanach Zjednoczonych wciąż silny
Gospodarka światowa
Ropa po 65 dolarów. Kiedy kierowcy mogą liczyć na tańsze paliwo?
Gospodarka światowa
Donald Trump uderza cłami. Co to znaczy dla świata, gospodarek i rynków?
Gospodarka światowa
1,7 bln dolarów wyparowało z Wall Street
Gospodarka światowa
Janusz Jankowiak: Trumpowska recepta dobrze się sprzedaje, choć jest chora