Reklama

Dysproporcje urzędniczych płac

Choć najwięcej w służbie cywilnej (w administracji publicznej poza samorządową) zarabia się w ministerstwach (przeciętnie 6,5 tys. zł brutto), to jednak między samymi resortami różnica wynosi jedną trzecią

Aktualizacja: 26.02.2017 19:55 Publikacja: 08.07.2011 01:58

Podobne dysproporcje dotyczą też innych typów administracji: urzędów wojewódzkich oraz centralnych. Wśród tych ostatnich różnica między przeciętną płacą w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego (7 tys. zł) a Komendą Główną Straży Granicznej wynosi prawie 100 proc, bo tu zarabiało się ok. 3,6 tys. zł. Wynika to ze sprawozdania szefa służby cywilnej za zeszły rok.

– Wszędzie, a w administracji szczególnie, powinno się na podobnych stanowiskach z podobną odpowiedzialnością płacić w sposób podobny. Ale przy określaniu wynagrodzenia urzędnika powinny być brane pod uwagę obiektywne mierniki?jego efektów pracy, czyli to, ile spraw skutecznie przeprowadził, ile skarg rozstrzygnął. Płacenie za same kompetencje to płacenie za przychodzenie do pracy – tłumaczy Kazimierz Sedlak, szef firmy doradztwa personalnego Sedlak & Sedlak.

Z analizy szefa służby cywilnej wynika, że w ministerstwach, izbach skarbowych i urzędach kontroli skarbowej płace w zeszłym roku zachowały swoją realną wartość. Wzrosły tylko w placówkach zagranicznych. Spadły w administracji wojewódzkiej, powiatowej i w  urzędach skarbowych.

Z porównania wynagrodzeń zasadniczych (bez dodatków) wynika, że praca w administracji cywilnej jest konkurencyjna na początku kariery zawodowej wobec biznesu. Później zarobki w biznesie bardzo szybko uciekają. Na najwyższych stanowiskach urzędniczych (dyrektorzy generalni, dyrektorzy departamentów) w ministerstwach można było w zeszłym roku zarobić miesięcznie do 13,6 tys. zł brutto, a w urzędach wojewódzkich – ok. 9,6 tys. zł (z dodatkami i nagrodami rocznymi).

Najwięcej zarabiało się w resorcie spraw zagranicznych i rolnictwa – ponad 7,6 tys. zł razem z dodatkowym wynagrodzeniem rocznym. Mniej niż 5 tys. złotych – tylko w resorcie skarbu państwa.

Reklama
Reklama

Dysproporcje dotyczą też płac w urzędach wojewódzkich. Najwięcej zarabiano na Śląsku (4,4 tys. zł z wszystkimi dodatkami), najmniej w Lubuskiem (3,6 tys. zł).

AF

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama