Reklama

PGE, PKN Orlen, Kulczyk Investmens, Energa i inne spółki wydadzą na morskie wiatraki nawet 200 mld zł

PGE, PKN Orlen, Kulczyk Investmens, Energa i inne spółki wydadzą na morskie wiatraki nawet 200 mld zł

Aktualizacja: 17.02.2017 03:44 Publikacja: 23.02.2012 17:14

W resorcie transportu są 54 wnioski na morskie farmy wiatrowe. Ich łączna moc to 54 gigawaty - w Polsce mamy zainstalowanych ok. 37,4 GW wszystkich mocy. Koszt projektów to w sumie ponad 680 mld zł, ale realne inwestycje mogą dojść do 200 mld zł

 

W Polsce nie ma jeszcze żadnej morskiej farmy wiatrowej. Polityka energetyczna kraju przewiduje 500 MW takich mocy do 2020 r. Ale inwestorów to nie zraża. Z informacji „Rz" wynika, że oprócz Kulczyk Investmens, PGE czy Orlenu wnioski o pozwolenie na budowę tzw. sztucznych wysp (PSZW) złożyły także m.in. polskie spółki Energa i Generpol, belgijska Deme, a planują to portugalska EDPR, hiszpańska Iberdrola czy duńska Dong Energy.

 

Według danych ze środy, w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej złożone zostały 54 takie wnioski. Wiceminister AnnaWypych-Namiotko powiedziała „Rz", że pierwszych pozwoleń należy się spodziewać w ciągu miesiąca. Z terminów ustawowych wynika, że najpierw może je dostać Kulczyk Investmens, bo jako pierwsza w sierpniu 2011 r. złożyła w resorcie cztery wnioski.

Reklama
Reklama

 

- Nie komentujemy przebiegu tego projektu - mówi „Rz" Justyna Kobos z biura prasowego spółki. Trzy wnioski PGE i dwa Orlenu wpłynęły jesienią. Decyzje w ich sprawach spodziewane są w maju.

 

Jak poinformowała wiceminister Wypych-Namiotko wnioski obejmują od 700 do 1500 MW mocy. Przyjmując, że średnia to 1000 MW mówimy o ponad 50 gigawatach. Budowa 1 MW mocy morskiego wiatraka to średnio 3 mln euro. Tzn., że wartość tych wniosków dałaby łącznie inwestycje za 162 mld euro, czyli ok. 680 mld zł!

 

- To hipotetyczne wartości. W naszej ocenie możliwa jest realizacja projektów za 200 mld zł, biorąc pod uwagę tych najpoważniejszych inwestorów - mówi „Rz" Maciej Stryjecki, prezes Fundacji na rzecz Energetyki Zrównoważonej.

Reklama
Reklama

 

Czy to się opłaca? Zdaniem ekspertów inwestycja zwraca się w 10-12 lat. A jakie są realne możliwości budowy farm na Bałtyku? W ocenie Bogdanka Gutkowskiego, prezesa Polskiego Towarzystwa Energetyki Wiatrowej, Polska ma teoretycznie potencjał zbudowania nawet 10 GW takich mocy na obszarze 2 tys. km kw. A i państwo mogłoby mieć z tego wymierne korzyści. Zgodnie z obowiązującymi przepisami inwestor musi wpłacić do budżetu państwa 1 proc. wartości całej inwestycji. Jest to co prawda rozłożone na raty, ale 1 promil wartości musi wpłynąć tuż po wydaniu PSZW. Biorąc pod uwagę projekty za 200 mld zł, do kasy państwa mogą trafić w sumie 2 mld zł, z czego 200 mln zł jeszcze w tym roku.

Giełda
Tydzień w konsolidacji
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Słabość amerykańskiego rynku rzutuje na pozostałe
Giełda
WIG20 kończy tydzień na plusie
Giełda
Biotechnologia czeka na impuls
Giełda
Wzrost awersji do ryzyka
Giełda
Na GPW tym razem bez fajerwerków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama