Duda ma spłacić 28 mln złotych. Czy spółce grozi upadłość?

Kredyt Bank zamknął transakcje terminowe spółki. Do ostatniej środy domagał się spłaty 27,6 mln zł. Firma nie zgadza się z żądaniem instytucji. Przed zobowiązaniami z tytułu opcji nie uchroni jej jednak postępowanie naprawcze, które się jeszcze nie zaczęło. Banki mogą nawet domagać się upadłości PKM Duda

Publikacja: 20.03.2009 06:32

Duda ma spłacić 28 mln złotych. Czy spółce grozi upadłość?

Foto: PARKIET

Nawet o 9,5 proc. spadał wczoraj kurs akcji PKM Duda w reakcji na informację o tym, że Kredyt Bank zamknął 17 transakcji pochodnych i zażądał do 18 marca spłaty 27,6 mln zł. Na koniec sesji kurs Dudy zniżkował o 4,8 proc., do 0,6 zł. Inwestorów zapewne uspokoiła informacja, że „spółka kwestionuje prawidłowość zamknięcia transakcji (terminowych – red.) oraz wartość kwoty rozliczenia”, choć zarząd nie poinformował, jakie ma zastrzeżenia. Jak ustaliliśmy, Duda nie może czuć się bezpiecznie, nawet mimo planowanego postępowania naprawczego.

[srodtytul]Ochrony jeszcze nie ma[/srodtytul]

Zarząd Dudy 9 marca złożył w sądzie oświadczenie o wszczęciu postępowania naprawczego. Zgodnie z prawem, do czasu zakończenia postępowania (umorzenia wniosku przez sąd lub zawarcia układu z wierzycielami) zawieszone zostają spłata zobowiązań oraz naliczanie odsetek. Przeciwko dłużnikowi nie mogą być też wszczynane egzekucje.

Firma chroniona jest od momentu wszczęcia postępowania, za który uznaje się publikację oświadczenia na łamach „Monitora Sądowego i Gospodarczego”. Ogłoszenie nie może zostać opublikowane przed upływem 14 dni od złożenia wniosku. W przypadku Dudy termin ten upływa dopiero w poniedziałek. Co na to przedstawiciele spółki?

– Interpretacje prawników są naprawdę bardzo różne, a wynika to między innymi z faktu, że dotychczasowa praktyka postępowań naprawczych jest bardzo niewielka – mówią tylko. Na niekorzyść Dudy przemawia też fakt, że zobowiązania z tytułu transakcji terminowych nie mogą zostać objęte postępowaniem naprawczym.

[srodtytul]Będą kolejne wnioski?[/srodtytul]

Kredyt Bank to pierwsza instytucja, która zdecydowała się na zamknięcie transakcji Dudy. Zdaniem analityków, niebawem możemy być świadkami kolejnych komunikatów. – Na koniec roku ujemna wycena transakcji pochodnych PKM Duda sięgnęła 79 mln zł. Ze względu na zbyt małą ilość informacji nie jestem w stanie oszacować aktualnej wyceny tych instrumentów – mówi Dorota Puchlew z ING Securities. – Zarząd spółki informował mnie, że w tym roku pozycje nie były zamykane.

Dlatego ujemna wycena na pewno się pogłębiła. Biorąc pod uwagę jej skalę, można się spodziewać, że kolejne banki też będą chciały zamknąć pozycje – dodaje. Także Artur Iwański z Erste Banku spodziewa się następnych wniosków. Zarząd spółki uspokaja, że prowadzi rozmowy, zmierzające do restrukturyzacji istniejących i potencjalnych zobowiązań (także z Kredyt Bankiem). Nie ujawnia jednak szczegółów.

[srodtytul]Inwestorzy powinni się bać?[/srodtytul]

Analitycy nie mają wątpliwości co do tego, że koncern znalazł się w trudnej sytuacji, która może doprowadzić nawet do jego upadłości. – Firma potrzebuje postępowania naprawczego, gdyż nie jest w stanie spłacić zobowiązań.

Jeśli sąd wyda zakaz jego przeprowadzenia lub spółce nie uda się zawrzeć układu z wierzycielami, to pojawi się duże prawdopodobieństwo upadłości – mówi Iwański. – Dziś trudno rozstrzygnąć, jaka będzie decyzja sądu, gdyż ma na nią wpływ wiele czynników. Ewentualna upadłość niesie ryzyko dla inwestorów, gdyż wiele wskazuje na to, że większość aktywów posłużyłaby zaspokojeniu wierzycieli – dodaje.

[ramka][b]Andrzej Tomaszek - adwokat, Drzewiecki, Tomaszek & Wspólnicy[/b]

Data ogłoszenia w „Monitorze Sądowym i Gospodarczym” jest dniem wszczęcia postępowania naprawczego. Dopiero od tego momentu można mówić o zaistnieniu skutków prawnych związanych z postępowaniem naprawczym, to jest m.in. o zawieszeniu spłat zobowiązań przedsiębiorcy, zawieszeniu naliczania należnych odsetek, zakazie wszczynania przeciwko przedsiębiorcy egzekucji i postępowania zabezpieczającego.Jeśli nie nastąpiło jeszcze wszczęcie postępowania naprawczego, to bank ma prawo dochodzić zapłaty należności od przedsiębiorstwa, bez konieczności czekania na zakończenie postępowania naprawczego. Nawet zresztą w przypadku rozpoczęcia postępowania naprawczego można wszczynać przeciwko przedsiębiorcy postępowania sądowe (na przykład o zapłatę).

[b]Krzysztof Lange - Radca Prawny, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna[/b]

W czasie trwania umowy ramowej, w zakresie której zawierane są transakcje terminowe, zobowiązania z niej wynikające nie mogą być objęte postępowaniem naprawczym, gdyż nie mogą być objęte układem w rozumieniu ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze. Złożenie przez spółkę w sądzie oświadczenia o wszczęciu postępowania naprawczego nie ma zatem wpływu na byt prawny roszczeń banku, wynikających z umowy ramowej i zawartych na jej podstawie transakcji terminowych. Tym samym nie było przeszkód, by bank rozwiązał umowę ramową i postawił wszelkie zawarte na jej podstawie transakcje w stan natychmiastowej wymagalności. Wymagalność roszczeń banku skutkuje zaistnieniem przesłanek do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, przy czym w grę wchodzić może również upadłość z możliwością zawarcia układu.[/ramka]

Handel i konsumpcja
Marek Piechocki, prezes LPP: Czuję się tak, jakbym odpalał rakietę
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Handel i konsumpcja
LPP pokazało wyniki i plan na 3 lata. Co na to inwestorzy?
Handel i konsumpcja
Co z delistingiem Kernela?
Handel i konsumpcja
Allegro przechodzi do kolejnego etapu. Będzie mieć nowego prezesa
Handel i konsumpcja
Allegro z nowym prezesem. Mamy komentarze analityków
Handel i konsumpcja
Szef Monnari: w Komeksie nie wszystko od nas zależy