Jednostka na stałą kwotę kapitału

Model jednostki na stałą sumę pieniędzy przewiduje, aby na określoną kwotę kapitału, znajdującą się na rachunku inwestycyjnym, przypadała jednostka inwestycji. Taką jednostką może być na przykład pakiet akcji lub kontrakt terminowy. W tym modelu różne inwestycje traktowane są tak, jakby niczym się od siebie nie różniły.

Publikacja: 10.12.2003 09:08

W związku z tym powyższa strategia niesie ze sobą pewne zagrożenia. Wiemy przecież, że nie wszystkie inwestycje są takie same.

Identyczne inwestycje?

Załóżmy, że sygnał pojawia się w tym samym momencie na kontraktach opartych na indeksie WIG20 oraz TechWIG. Indeks WIG20 ma wartość 1500 pkt, natomiast TechWIG - 550 pkt. Posiadając kontrakt na pierwszy z indeksów, kontrolujemy akcje o wartości 15 tys. zł. Dzienny wskaźnik ATR, pozwalający określić zmienność rynku, wynosi dla indeksu WIG20 blisko 40 pkt. Jeśli zlecenie "stop" ustawimy na poziomie oddalonym o trzykrotność wskaźnika zmienności ATR, potencjalna strata wyniesie ok. 1200 zł (40 pkt x 10 zł x 3).

W przypadku kontraktu na TechWIG, posiadając otwartą jedną pozycję kontrolujemy aktywa o znacznie niższej wartości - 5,5 tys. zł. W tym przypadku wartość wskaźnika ATR wynosi 14 pkt. Oznacza to możliwą stratę na poziomie 420 zł (14 pkt x 10 zł x 3). Jaki zatem z tych spostrzeżeń możemy wyciągnąć wniosek? To, co stanie się z naszym portfelem, w blisko 75% zależy od kursu kontraktu na WIG20, a zaledwie w 25% od zachowania kursu kontraktów wystawionych na indeks TechWIG. Możemy wobec tego wysnuć kolejny bardzo ważny wniosek - model jednej jednostki na określoną kwotę kapitału nie w każdym przypadku daje równe szanse każdemu z elementów portfela. Oczywiście, jeśli dysponujemy sposobem pozwalającym określić, które z transakcji będą bardziej zyskowne od innych, możemy zastosować taką strategię określania wielkości pozycji, która pozwoli na zaangażowanie większej liczby jednostek w transakcjach o wyższym prawdopodobieństwie wygranej. Generalnie zakładamy jednak, że naszym celem jest zrównoważenie szans odniesienia sukcesu we wszystkich składowych portfela.

Nieistotny poziom ryzyka

Kolejną istotną cechą modelu jest dopuszczenie otwarcia pozycji niezależnie od poziomu ryzyka. Możliwe jest wobec tego zawarcie transakcji, gdy ryzyko to jest zbyt wysokie. Możemy zatem kupić każdą jednostkę transakcyjną. Załóżmy, że nabyliśmy jeden kontrakt terminowy na WIG20, mając na rachunku jedynie 2 tys. zł. Daje nam to kontrolę nad akcjami wartymi 15 tys. zł. Otwarcie przez nas tej pozycji jest możliwe, ponieważ zobowiązani jesteśmy do wpłacenia kwoty stanowiącej jedynie wielkość depozytu zabezpieczającego. W przypadku kontraktu na WIG20 depozyt ten wynosi niespełna 10% wartości kontraktu, a więc mniej niż 1500 zł. Dzienna zmienność tego kontraktu wynosi wspomniane wcześniej 40 pkt. Jeśli zatem również w tym przypadku zastosujemy "stop" odległy o trzy zakresy zmienności, czyli o 120 punktów, strata wyniosłaby 1200 zł. Stanowi to zatem 60% kapitału początkowego. Wydaje się, że żaden racjonalnie postępujący inwestor nie podjąłby tak wysokiego ryzyka. Mimo to model jednej jednostki na określoną sumę kapitału dopuszcza zawarcie nawet tak ryzykownej transakcji.

Duży może więcej

Sens strategii opartej na modelu jednej jednostki na stałą sumę pieniędzy polega również na zwiększaniu zaangażowania na rynku jedynie wówczas, gdy pozycja zyskuje na wartości. Jeśli otworzymy jeden kontrakt wyceniany przez rynek na 15 tys. zł, który stanowi cały posiadany przez nas kapitał, aby zwiększyć pozycję, musielibyśmy wcześniej podwoić kapitał. Jak widać, nie jest to szczególnie efektywna metoda powiększania pozycji. W dużo lepszej sytuacji bylibyśmy posiadając kapitał w kwocie 150 tys. złotych - wtedy możliwość powiększenia stanu posiadania kontraktu o kolejną pozycję istnieje już po osiągnięciu 10% zysku.

Wydaje się zatem, że model jednej jednostki na określoną kwotę kapitału nie pozwala na zachowanie równości szans, a tym bardziej równego ryzyka.

Literatura:

Van K. Tharp, "Giełda, wolność i pieniądze. Poradnik spekulanta", wyd. WIG-Press, 2000 r.

Model jednej jednostki

na określoną kwotę kapitału nie w każdym przypadku daje równe szanse każdemu

z elementów portfela

Gospodarka
Piotr Bielski, Santander BM: Mocny złoty przybliża nas do obniżek stóp
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka
Donald Tusk o umowie z Mercosurem: Sprzeciwiamy się. UE reaguje
Gospodarka
Embarga i sankcje w osiąganiu celów politycznych
Gospodarka
Polska-Austria: Biało-Czerwoni grają o pierwsze punkty na Euro 2024
Gospodarka
Duże obroty na GPW podczas gwałtownych spadków dowodzą dojrzałości rynku
Gospodarka
Sztuczna inteligencja nie ma dziś potencjału rewolucyjnego