Pułapka hossy powstaje, kiedy kurs po wybiciu z kanału tworzy na wykresie nowy szczyt. Jednak wybicie okazuje się nietrwałe i po pewnym czasie notowania powracają poniżej poprzedniego maksimum. Analogicznie - pułapką bessy nazywamy sytuację, w której rynek po przebiciu wsparcia powrócił ponad newralgiczny poziom. Sygnalizuje tym samym, że kupujący ponownie przejmują inicjatywę i można się spodziewać powrotu do wzrostu. Czy jednak zawieranie transakcji w oparciu o fałszywie wybicia rzeczywiście jest godne uwagi?
Ucz się od najlepszych
O tym, że warto inwestować na podstawie nieudanych wybić przekonuje nas legendarny inwestor V. Sperandeo. Jego spostrzeżenia dotyczą trendów o dowolnym horyzoncie czasowym, jednak przeprowadzone badania pokazały, że najmniej skuteczne wydają się one w przypadku trendów krótkoterminowych. Poza tym, jak wynika z obserwacji Sperandeo, na wykresach intraday formacja nieudanego wybicia zostaje zrealizowana najczęściej w ciągu jednego dnia. Dla trendu średnioterminowego nowo powstały punkt szczytu lub dołka zwykle załamuje się w ciągu trzech do pięciu dni. Jeszcze dłużej zwrot następuje w punktach zwrotnych trendu głównego - nowe szczyty lub dołki załamują się przeważnie w ciągu siedmiu-dziesięciu dni.
Osiągnięcie ekstremum w tym przypadku zwykle odbywa się przy wolumenie obrotów nie odbiegającym od średniej z wcześniejszych notowań. Powrót notowań do stanu sprzed wybicia kursu odbywa się z kolei przy większym wolumenie.
Stosuj