Amerykański rząd przedstawił wczoraj szczegóły długo oczekiwanego planu oczyszczenia systemu finansowego z niepłynnych aktywów. Departament skarbu wyłoży na ten cel 75–100 mld USD z uchwalonego jesienią ubiegłego roku pakietu Paulsona, jednak dzięki zaangażowaniu inwestorów prywatnych oraz wsparciu Rezerwy Federalnej (Fed) i Federalnej Agencji Ubezpieczeń Depozytów (FDIC) środki te zostaną pomnożone do 500 mld USD. W dalszej perspektywie wartość tego planu może zostać zwiększona nawet do 1 bln USD.
[srodtytul]Plan lepszy niż zapowiedzi[/srodtytul]
Doniesienia te wywołały wczoraj znaczne ożywienie na rynkach finansowych. Główne indeksy nowojorskiej giełdy NYSE w pierwszych godzinach po otwarciu sesji zwyżkowały o ponad 4 proc. Paneuropejski indeks DJStoxx 600 po południu zyskiwał 2,4 proc.Ta entuzjastyczna reakcja rynków kontrastuje z pesymizmem, jaki zapanował na światowych giełdach 10 lutego, gdy amerykański sekretarz skarbu Timothy Geithner po raz pierwszy zarysował swoje plany ratowania rynków finansowych.
[srodtytul]Alians prywatno-publiczny[/srodtytul]
Ogłoszony przez Geithnera plan składa się z dwóch odrębnych inicjatyw. Kluczowym ich elementem jest zaangażowanie „szerokiego spektrum” inwestorów z sektora prywatnego, co powinno rozwiązać najpoważniejszy problem dotyczący wykupu niepłynnych aktywów. Pozwoli mianowicie ustalić na drodze rynkowej ich ceny. Pierwsza inicjatywa koncentruje się na nietrafionych kredytach, które obciążają bilanse instytucji finansowych, podkopując w ten sposób ich wiarygodność i ograniczając akcję kredytową.