Najbardziej, po 15 proc., skurczą się gospodarki krajów bałtyckich Łotwy i Litwy. Polska, której rząd wciąż spodziewa się wzrostu w tym roku, odnotuje spadek PKB o 3 proc. – prognozują analitycy Capital Economics w opublikowanej wczoraj nocie. Taką sytuację spowoduje spadek produkcji przemysłowej, który wywinduje stopę bezrobocia do 15 proc. Zniżka wpływów z podatków zwiększy deficyt budżetowy do 5 proc. PKB i uniemożliwi Polsce przyjęcie euro w 2012 r.

Węgry, które już w 2008 r. dostały pomoc z MFW, i Rumunia, starająca się o pomoc z zewnątrz, odnotują spadek PKB po 7,5 proc. i będą musiały redukować wydatki, by móc liczyć na zagraniczne wsparcie. 7,5-proc. spadek PKB Capital Economics prognozuje także dla Turcji, a dla Ukrainy i Estonii po 10 proc.

Europę Wschodnią czeka największa recesja od obalenia przez ten region reżimów komunistycznych przed 20 laty. Niewielkie są też możliwości szybkiego ożywienia – ocenia Capital Economics.