Ceny konsumpcyjne wzrosły o 3,2 proc. w porównaniu z lutym ubiegłego roku – poinformował Krajowy Urząd Statystyczny. Ekonomiści spodziewali się inflacji na poziomie 2,6 proc. Prezes banku centralnego Mervyn King w liście otwartym do rządu zapewnił wczoraj, że w najbliższych miesiącach spodziewany jest „ostry spadek” inflacji.

Lutowe wahnięcie w górę tłumaczy się również tym, że właśnie wtedy bank centralny przystąpił do drukowania pieniędzy w celu złagodzenia recesji, co spowodowało spadek kursu funta. W ciągu roku stracił on w relacji do amerykańskiego dolara około 26 proc.

Utrzymywanie się niskiego kursu funta zmusiło Forda do podniesienia cen na wszystkie produkowane przez niego modele samochodów. Od kwietnia auta te będą droższe w Wielkiej Brytanii średnio o 3,75 proc.W lutym podrożały też żywność i napoje bezalkoholowe. Przyczynił się do tego przede wszystkim wzrost cen warzyw spowodowany słabymi zbiorami ogórków i cukini w Hiszpanii. Na zwyżki cen miał też wpływ spadek kursu funta, bo zwiększyło to koszty importu.

Prezes King zapewnił wczoraj parlamentarzystów, że nie ma żadnych powodów, by funt nadal spadał. Na 2011 r. bank centralny prognozuje inflację na poziomie 0,3 proc.