Reklama

MLP Group na fali magazynowego boomu

Koszty najmu powierzchni logistyczno-przemysłowych rosną w całej Europie i nie odstraszają najemców. Z kolei koszty budowy hal stygną.

Publikacja: 29.08.2022 21:00

Radosław T. Krochta, prezes MLP Group.

Radosław T. Krochta, prezes MLP Group.

Foto: Fot. Dariusz Iwański/materiały prasowe

W I połowie br. deweloper powierzchni logistyczno-przemysłowych zawarł umowy najmu 214 tys. mkw., ustanawiając półroczny rekord, a czynsze wzrosły średnio o 24 proc. rok do roku. Czy silny popyt jest do utrzymania wobec wzrostu stawek i płaconych odrębnie rosnących opłat za media?

Popyt pozostaje mocny

– Nie demonizowałbym kosztów mediów, energii, w procesach produkcyjnych typowych najemców naszych hal to nie jest przemysł energochłonny, nie mamy w portfelu hut czy produkcji nawozów. W rozmowach z klientami nie pojawia się to jako kluczowy czynnik – zapewnia Radosław T. Krochta, prezes MLP Group. – Jeśli chodzi o stawki najmu, to dwucyfrowy skok rok do roku w Polsce może wydawać się szokujący, ale trzeba pamiętać, że przez ostatnie lata ten poziom był u nas nie tylko znacznie niższy niż na Zachodzie, ale absurdalnie najniższy w regionie. I nawet teraz, gdy czynsze wzrosły do przeciętnie 4 euro za mkw. miesięcznie, to w Niemczech też były podwyżki i obecny poziom to 6 euro. Wzrost wynika z dużego popytu przy ograniczonej podaży – szczególnie w Niemczech, gdzie o grunty naprawdę jest bardzo trudno. Swoje trochę dokłada inflacja, bo czynsze są indeksowane – dodaje. Zaznacza, że portfel grupy jest praktycznie w pełni wynajęty i żaden z 300 klientów nie ma kłopotów.

– Po pierwsze popyt jest bardzo mocny ze strony e-commerce, a po drugie, widzimy coraz większe zapotrzebowanie na powierzchnie pod nowe fabryki w wyniku nearshoringu, czyli przenoszenia produkcji z Azji do Europy – powinno to się przełożyć na nasze wyniki w 2023 r. – mówi Krochta. – Takie relokacje to procesy długofalowe, z wieloma klientami rozmawiamy już o projektach na przyszły rok. Przenoszenie zakładów wiąże się z zawieraniem umów na 10–15 lat, więc perspektywy oceniam dobrze. Około 50 proc. potencjalnego popytu to fabryki i to z takich perspektywicznych branż związanych z elektromobilnością, nowymi technologiami, produkcją paneli fotowoltaicznych i komponentów – wylicza.

Czy na tych przeprowadzkach skorzysta głównie Polska? – Nearshoring to trend ogólnoeuropejski. Polska przyciąga niższymi kosztami budowy czy pracy, ale znaczna część daleko zaawansowanej technologii będzie lokowana na Zachodzie, w Niemczech czy Austrii – mówi Krochta.

Czy widać już trend przenoszenia produkcji z Ukrainy, Rosji czy Białorusi do Polski? To wymieniane jest jako potencjał naszej ściany wschodniej. – Wierzymy, że to jest przyszłość tego regionu i sami negocjujemy zakup gruntów. Nie wiemy, czy wojna zakończy się szybko, czy będzie trwać latami, ale inwestorzy będą raczej niechętnie lokować biznesy dalej niż w Polsce, która jest członkiem NATO i UE – mówi prezes.

Reklama
Reklama

Koszty budowy w dół

A co z kosztami budowy? Krochta zaznacza, że tempo wzrostu czynszów w Europie było szybsze niż wzrostu kosztów budowy, szczególnie że te drugie wyhamowały przez spowolnienie w innych sektorach. Budowa magazynów kosztuje niewiele więcej niż przed covidem.

Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Budownictwo
Prezes Budimexu: Brak kalendarza inwestycji destabilizuje rynek
Budownictwo
Rekord za rekordem w Develii. Firma chce sprzedawać jeszcze więcej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama