„Przedsiębiorstwo ujawniło, że wstępne wyniki ostatniej, III fazy badań klinicznych potwierdziły biorównoważność leku Mabion CD20 i oryginalnego preparatu MabThera. Znacznie zmniejsza to ryzyko niepowodzenia, a wyższe prawdopodobieństwo sukcesu zwiększa naszą wycenę DCF skorygowaną o ryzyko ze 142 zł do 156,5 zł. Spółka Mabion powinna otrzymać pełne wyniki III fazy badań i złożyć wniosek o rejestrację w Europejskiej Agencji ds. Leków (EMA) w I kw. 2018 r. Rejestracja w Europie powinna zająć 4– 5 kwartałów, a pierwsze dostawy nastąpiłyby wg naszych prognoz w I kw. 2020 r. Nasz scenariusz bazowy (bez dodatkowych badań klinicznych) zakłada zarejestrowanie leku w Stanach Zjednoczonych rok później niż w Europie" – pisze Łukasz Kosiarski, autor rekomendacji.

Analityk szacuje, że w przyszłym roku spółka wypracuje 168,1 mln zł przychodów oraz 88,6 mln zł zysku netto. W 2019 r. obroty mają spaść do 107,9 mln zł zaś czysty zarobek do 41,3 mln zł. „Podtrzymujemy prognozy sprzedaży podane w naszym poprzednim raporcie. Sprzedaż leku Mabion CD20 powinna osiągnąć maks. 10 proc. sprzedaży rituximabu w Stanach Zjednoczonych i UE oraz 2,5 proc. w innych krajach. Szacujemy, że lek Mabion CD20 zostanie wprowadzony na rynek unijny w 2020 r., a w roku 2021 r. trafi do Stanów Zjednoczonych. Wcześniej spółka powinna zacząć odnotowywać przychody z tytułu uiszczanych z góry płatności i kamieni milowych określonych w umowach o współpracy. Zakładamy, że umowa licencyjna będzie przewidywać podział przychodów w stosunku 50:50. Przyjęte przez nas prawdopodobieństwo powodzenia III fazy badań klinicznych wynosi 82,7 proc., a prawdopodobieństwo udanego zatwierdzenia leku to 89,7 proc.. Oceniamy, że koszty wprowadzenia leku MabionCD20 na rynek sięgną 100 mln USD, a spółka otrzyma od NCBiR dofinansowanie w wysokości 27 mln zł" – czytamy w rekomendacji.