Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 28.06.2019 05:14 Publikacja: 28.06.2019 05:14
Tomasz Jędrzejczak, prezes Esaliens TFI
Foto: materiały prasowe
Na portalu PPK pojawiły się już oferty niemal wszystkich instytucji, które będą prowadzić nowe fundusze emerytalne. Większość zdecydowała się na obniżenie opłat za zarządzanie, a nawet niepobieranie ich w początkowej fazie działania PPK, w tym taże Esaliens TFI. W jaki inny sposób zatem zamierzacie walczyć o klientów?
Tomasz Jędrzejczak: Limit opłaty za zarządzanie zapisany w ustawie (0,5 proc. od aktywów) i tak jest rozsądny, biorąc pod uwagę potrzebne nakłady oraz oczekiwania pracodawców odnośnie do wsparcia związanego z wdrażaniem PPK. My jednak zamierzamy przekonać klientów do siebie przede wszystkim jakością obsługi i serwisu. Nasze podstawowe przewagi jako podmiotu to doświadczenie i wiedza na temat prowadzenia produktów emerytalnych, które nabyliśmy przez 20 lat oferowania pracowniczych planów emerytalnych. Będziemy skupiać się na tych podmiotach, dla których będą to ważne atuty i które docenią niezależność w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Jak tłumaczą zarządzający, krajowa giełda wpisuje się w globalny trend poszukiwania ciekawych rynków wschodzących, zyski spółek powinny dalej rosnąć wspierane przez ożywienie w gospodarce, a ceny akcji pomimo wzrostów pozostają niewygórowane.
Warunków przyspieszenia transformacji technologicznej nad Wisłą jest wiele. Potrzebne są inwestycje w pracowników, w tym ich szkolenia, ale też dbałość o zdrowie. Nieodzowne są też ułatwienia natury prawnej i jak zawsze – finansowanie.
Fundusze zdefiniowanej daty PPK w miarę swoich możliwości stabilizowały sytuację na warszawskim rynku, w czasie gdy OFE wyzbywały się akcji.
Porozumienie między dwoma mocarstwami i bliższy koniec wojny w Ukrainie mogą dać krajowemu rynkowi dodatkowy impuls do zwyżek – przewiduje Jakub Bentke, zarządzający AgioFunds TFI. Jest też spokojny o wyniki banków, natomiast spółki konsumenckie mają skorzystać na obniżkach stóp procentowych, do których coraz bliżej.
Polityka dolewania oliwy do ognia przynosi w USA spodziewane efekty, choć raczej nie takie, o jakich marzą inwestorzy. Jesteśmy świadkami fundamentalnych zmian w postrzeganiu Stanów Zjednoczonych czy tylko sezonowych zmian nastawienia do tamtejszych aktywów?
Głoszone przez rząd pomysły deregulacji zaczynają dotyczyć także rynku funduszy inwestycyjnych. Lista obowiązków depozytariuszy ma się zdecydowanie odchudzić.
Po dwóch latach nieprzerwanego wzrostu aktywów pod zarządzaniem towarzystw funduszy inwestycyjnych w marcu sektor zanotował spadek – i to aż o 32,8 mld zł, do niespełna 361 mld zł. Był to jednak skutek przede wszystkim wykupu certyfikatów funduszu dedykowanego.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas