ING odbija się po raz trzeci od ruchomego oporu
Niższe od oczekiwań wyniki za II kwartał spowodowały silną wyprzedaż akcji banku. W czwartek cena spadła o 5,56 proc., a słupek wolumenu był najwyższy od maja 2020 r. Dwie sesje wcześniej kurs bez powodzenia próbował przebić 50-sesyjną średnią. Po raz trzeci w trwającym od listopada trendzie spadkowym okazała się ona skuteczną barierą dla popytu. Oscylatory MACD i RSI potwierdzają cykliczny zwrot w dół. W tym kontekście zasadne jest oczekiwanie, że cena przebije dołek bessy 147 zł lub przynajmniej go przetestuje. Wspomniana średnia (obecnie 171 zł) pozostaje oporem.