Wydany certyfikat potwierdza zgodność MED Recorder z normami radiowymi i standardami bezpieczeństwa radiowego. Kilka dni temu telemedyczna firma otrzymała od amerykańskiej Agencji Żywności i Leków informację o spełnieniu wszystkich wymogów formalnych związanych z dopuszczeniem urządzenia do użytku w Stanach Zjednoczonych. W efekcie przedstawiciele agencji skierowali wniosek o certyfikację urządzenia do najważniejszego i ostatniego etapu – oceny merytorycznej. Zarząd spodziewa się, że na przełomie lat 2017 i 2018 uda jej się przejść ocenę merytoryczną.

Kolejny krok zrobiony w stronę rejestracji urządzenia w USA może inwestorów cieszyć tym bardziej, że spółka już raz złożyła wniosek rejestracyjny, jednak postanowiła go wycofać, ponieważ poprzednim razem połączona została funkcja urządzenia do diagnozowania oddychania podczas snu z funkcjami holtera do badania pracy serca. Zarząd doszedł do wniosku, że na rynku amerykańskim takie połączenie nie ma sensu, bowiem refundacja nie przewiduje możliwości wykonania dwóch różnych typów badań jednym urządzeniem.

W Stanach Zjednoczonych funkcjonuje około 2,5 tys. klinik snu zgrupowanych w 100 organizacjach. Rocznie przeprowadza się tam ok. 4 mln badań bezdechu sennego. Dla porównania: w Polsce rocznie prowadzonych jest 15 tys. tego typu badań. Infoscan wytypował grupę 65 docelowych kontrahentów. Do końca roku chce podpisać 5–10 umów dystrybucyjnych. W Ameryce badania bezdechu sennego refundowane są zarówno przez prywatnych ubezpieczycieli, jak i państwowy system zdrowotny. Stawki za jedno badanie wahają się od 180 do 400 USD. Spółka obecnie oferuje swoje usługi na rynku krajowym. Z tego tytułu osiąga jednak symboliczne przychody. MKT