Scope Fluidics: Analizatory na tapecie

Scope Fluidics, spółka specjalizująca się w mikrobiologii, na rynku NewConnect zadebiutowała w połowie sierpnia. W ofercie prywatnej akcje były sprzedawane po 18 zł. W środę kosztowały 14,6 zł. Powód wyraźnej podaży?

Publikacja: 07.09.2017 06:06

Piotr Garstecki, prezes Scope Fluidics

Piotr Garstecki, prezes Scope Fluidics

Foto: PAP

Do obrotu dopuszczone zostały nie tylko walory z ostatniej emisji (900 tys. akcji ), ale również 1,27 mln akcji serii B.

Zarząd skupia się na rozwijaniu własnych produktów. Najważniejszym projektem Scope Fluidics jest PCR/ONE, czyli system diagnostyczny, który ma za pomocą wymazu z nosa lub ust umożliwić najszybsze i najbardziej kompleksowe wykrywanie zakażeń. – Naszą ambicja jest, by nasz system w ciągu mniej niż 15 minut mógł badać do 20 genów - mówi Piotr Garstecki, prezes i współzałożyciel spółki. Niedawno serce urządzenia uzyskało w USA patent.

– Nad PCR/ONE pracujemy blisko pięć lat i większość ryzyk technicznych jest już za nami. Mamy już prototypy urządzenia. Konsultujemy je z firmami, które zajmą się ich komercyjną produkcją. Spodziewamy się, że badania przedrejestracyjne zostaną zakończone w I kwartale 2020 r. W 2020 r. PCR/ONE będzie gotowy do sprzedaży – dodaje Szymon Ruta, członek zarządu.

Drugim projektem jest BacterOMIC, czyli platforma, która ma dostarczać kompleksowe informacje o lekooporności pacjentów. – Złoty wiek antybiotyków, czyli okres ich bezwarunkowej skuteczności, mamy niestety za sobą – bakterie uodparniają się na wiele pierwszorzutowych leków i problemem dla lekarzy jest dobranie odpowiedniego antybiotyku. Systemy dostępne na rynku dostarczają informacje na temat ograniczonej liczby antybiotyków. Chcemy, by BacterOMIC mógł badać lekooporność na zdecydowanie większą liczbę antybiotyków niż obecnie. W I kwartale 2018 r. chcemy mieć prototyp systemu. W 2022 r. chcielibyśmy uzyskać dopuszczenie do sprzedaży – wyjaśnia prezes.

W ostatnich latach na rynku diagnostycznym doszło do kilku znaczących akwizycji. Firma Roche przejęła za 450 mln USD spółkę IQuum, która posiadała system diagnostyczny, który w ciągu 20 minut może rozpoznać do trzech genów. Z kolei BioMerieux za taką samą kwotę przejęła spółkę BioFire Diagnostics posiadającą system FilmArray, który w ciągu 90 minut może przebadać od 14 do 27 genów.

– Chcemy powtórzyć model biznesowy przejętych firm. Naszym celem nie jest produkcja analizatorów, tylko sprzedaż spółek celowych, które będą posiadały zarejestrowane urządzenia oferujące wyraźne przewagi nad innymi produktami na tym bardzo dynamicznym rynku – kwituje Ruta.

Medycyna i zdrowie
Odbicie w wynikach Mercatora dało nadzieję
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Medycyna i zdrowie
Diagnostyka podrożała już o ponad 30 proc. Czy kurs może dalej rosnąć?
Medycyna i zdrowie
Diagnostyka przejmuje. To dopiero początek
Medycyna i zdrowie
Amerykanie nie dotrzymali słowa. Kurs Pure tonie
Medycyna i zdrowie
Prezes Synektika: Szczyt możliwości jeszcze przed nami
Medycyna i zdrowie
Rozczarowujący kwartał Neuki. Kurs mocno w dół