Jak zapowiada się na rynkach kapitałowych IV kwartał, czy powinniśmy się przygotować na dużą zmienność?
Po blisko dziesięciu latach relatywnie stabilnego wzrostu na rynkach rozwiniętych (w tym głównie w Stanach Zjednoczonych) oraz słabości rynków wschodzących następuje bardziej wymagający okres podwyższonej zmienności. Rok 2020 jest oczekiwanym wystrzałem zmienności, choć jej skala zaskoczyła inwestorów.
Wystarczy wspomnieć, że lutowo-marcowa korekta spowodowała spadek Nasdaq Comp. o 32 proc., po którym nastąpił wzrost o 82 proc., a aktualna korekta wynosi 12 proc.
Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, druga fala Covid-19 oraz działania banków centralnych to w miarę rozpoznane ryzyka. Natomiast potencjalne bankructwa Argentyny czy Turcji to kandydaci do istotnych zaskoczeń i wzrostu zmienności.
Która grupa spółek na warszawskiej giełdzie obecnie wygląda najbardziej atrakcyjnie pod względem wyceny i perspektyw – blue chips czy może spółki średnie lub małe?