Solidne rezultaty I kwartału br. korespondują z optymistycznymi oczekiwaniami zarządu na bieżący rok. Zarząd Uniwheels zakłada, że tegoroczny wzrost wolumenu sprzedaży felg wyniesie 10–15 proc., co znajdzie odzwierciedlenie w wynikach spółki. Przychody grupy wzrosną w przedziale 14–19 proc. rok do roku, co z kolei przełoży się na poprawę wyniku EBITDA w granicach 15–20 proc. Dla porównania: w całym 2016 roku spółka sprzedała 8,8 mln felg, osiągając 464,1 mln euro przychodów.
Wyzwaniem dla firmy jest, obserwowany od IV kwartału 2016 r., wzrost rynkowych cen aluminium, co wygenerowało wyższe koszty materiałowe w I kwartale 2017 roku. Efekt ten udało się zneutralizować dzięki dostosowaniu cen felg do cen surowca, co przewidują umowy z klientami. Wynik obciążyły też koszty dodatkowej rekrutacji do zakładu w Stalowej Woli oraz podwyżki płac. Pomimo presji kosztowej rentowność EBITDA również zwiększyła się do poziomu 13,6 proc. z 12,9 proc. rok wcześniej. – Zdecydowanie był to dobry kwartał dla spółki. W tym okresie uruchomione zostały nowe moce produkcyjne, których efekt niemal od razu udało się w pełni wykorzystać. Firmie udało się także pokazać bardzo dobrą marżę, szczególnie zważając na fakt, że rosnące ceny aluminium w krótkim terminie wpływają negatywnie na marże, ze względu na opóźnienie wynikające z ustalonych formuł cenowych – zauważa Maciej Wardejn, analityk Wood & Company. – Rosnące zapasy wskazują również, że są w spółce optymistyczne oczekiwania odnośnie do zamówień, co oznacza, że kolejny kwartał też powinien być mocny. Perspektywy na cały 2017 rok, zgodnie z tym, czego oczekuje zarząd, w dalszym ciągu wyglądają dobrze – dodaje specjalista.
W środę za akcje Uniwheels płacono na rynku około 238 zł. Notowania spółki w ostatnich tygodniach nie podlegały istotnym wahaniom, co ma związek z wezwaniem ogłoszonym z końcem marca przez Superior Industries International. Amerykański inwestor płaci 236,07 zł za walor. Zapisy potrwają do 22 maja. Wezwanie dojdzie do skutku po osiągnięciu przez amerykańskiego inwestora łącznie 75 proc. udziałów w Uniwheels. Po przekroczeniu progu 90 proc. może on rozważyć wycofanie spółki z giełdy, a przy ponad 95 proc. możliwy jest przymusowy wykup. Główny akcjonariusz, Uniwheels Holding (ma ponad 61 proc. udziałów) wcześniej zapowiedział sprzedaż swoich akcji.
Uniwheels jest trzecim największym graczem na europejskim rynku dostawców felg w segmencie OEM (do producentów samochodów), a także znaczącym producentem felg aluminiowych na wtórnym rynku akcesoriów w Europie.