Z jednej strony będzie je stymulował dalszy wzrost krajowego popytu na wszelkiego rodzaju wyroby z plastiku, a z drugiej sfinalizowane kilka tygodni temu przejecie firmy Stark Partner, polskiego producenta opakowań dla branży spożywczej. – Zakup ten podyktowany został zarówno perspektywami rozwoju, jak i możliwościami związanymi z wykorzystaniem potencjału grupy – mówi Grzegorz Pawlak, prezes Plast-Boksu.
W dokonanej akwizycji upatruje licznych korzyści, w tym efektów synergii. – Grupując swoje potrzeby zakupowe w większy wolumen, jesteśmy w stanie uzyskać znacznie lepsze warunki zakupu surowców, niższe ceny, lepsze rabaty, co może pozwolić nam na racjonalizowanie kosztów własnej działalności – przekonuje Pawlak. Plast-Box przejął Stark Partner za około 22,5 mln zł, przy czym płatności dokona w trzech transzach. Tym samym giełdowa grupa ma już trzy zakłady produkcyjne, dwa w Polsce (Słupsk i Urszulin koło Warszawy) oraz jeden na Ukrainie (Czernichów).
– Cały czas zwiększamy swoją obecność w rynku opakowaniowym, koncentrując się na sektorze spożywczym. Aktualne rynkowe trendy spółki to lokowanie ponad 50 proc. sprzedaży w branży spożywczej – informuje Pawlak. Przypomina, że w ubiegłym roku firma uzyskała certyfikat BRC, najbardziej ceniony w Europie certyfikat wyznaczający wysokie normy jakości i bezpieczeństwa produkcji dla produktów związanych z żywnością. Dzięki temu firma zyskała możliwość wejścia ze swoją ofertą opakowań do wielu nowych klientów, w tym renomowanych producentów żywności w Polsce i Europie.
Z ostatnich danych wynika, że po trzech kwartałach grupa zanotowała wzrost przychodów ze 122,8 mln zł do 130,1 mln zł oraz spadek zarobku netto z 5,3 mln zł do 2,1 mln zł. W najbliższych dniach Plast-Box powinien podać szacunkowe dane za cały ubiegły rok. Zaudytowany raport roczny opublikuje z kolei 21 marca. – W roku 2018 prowadziliśmy działania w obszarze optymalizacji i doskonalenia efektywności w procesach operacyjnych, zmierzające do poprawy marżowości prowadzonego biznesu i lepszego zorientowania na potrzeby klienta – podsumowuje na razie krótko prezes słupskiej spółki.