Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 21.03.2019 05:09 Publikacja: 21.03.2019 05:09
Prezes Grupy Azoty i Polic Wojciech Wardacki przekonuje, że budowa fabryki polipropylenu ma strategiczne znaczenie dla kraju.
Foto: GG Parkiet
Z 5,4 mld zł do 6,5 mld zł urósł szacowany całkowity budżet inwestycji związanej z budową fabryki polipropylenu na terenie Grupy Azoty Police. PDH Polska – spółka celowa Grupy Azoty i zależnych Polic – wyłoniła właśnie wstępnego wykonawcę tego przedsięwzięcia. Przetarg wygrał koreański Hyundai Engineering, a wartość jego wynagrodzenia może sięgnąć nawet 1 mld euro. Oferty złożyły też dwie włoskie firmy: Technip Italy i Tecnimont.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Dziś obowiązujący termin uruchomienia nowego zakładu w Brzegu Dolnym to 2026 r., a koszt budowy to 551 mln zł. Inwestycja jest jednak złożona i towarzyszy jej wiele zagrożeń. Ponadto jest realizowana własnymi siłami.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
W pobliżu puławskich zakładów powstanie rafineria produkująca pierwiastki ziem rzadkich. Azoty zapewnią jej m.in. infrastrukturę, dostęp do odczynników, mediów oraz teren pod budowę.
Finasowanie o wartości do 28 mln USD będzie przeznaczone na zakup propanu, który jest niezbędnym surowcem do produkcji prowadzonej w nowych zakładach w Policach. Jednocześnie Azoty kontynuują z Orlenem rozmowy na temat sprzedaży tych aktywów.
Firma Qemetica (dawniej Ciech) ogłosiła plany całkowitego wygaszenia produkcji sody w zakładach w Janikowie, w wyniku czego pracę straci nawet 350 osób. Powodem mają być wysokie koszty energii i brak ochrony przed konkurencją spoza UE. Europosłowie Krzysztof Brejza i Kamila Gasiuk-Pihowicz złożyli apel w tej sprawie.
Rosnąca konkurencja i wyjątkowo tani import spoza UE, a z drugiej strony wysokie koszty ponoszone przez producentów ze Wspólnoty biją w wyniki tych drugich. W tej sytuacji nawet wzrost popytu i cen niektórych wyrobów chemicznych niewiele może zmienić.
Przed wiosennym sezonowym wzrostem popytu na nawozy instalacje należące do grupy kapitałowej pracują w ponad 90 proc. mocy. Drogi gaz ziemny, tani import produktów przez UE i zaszłości historyczne w koncernie nie ułatwiają jednak wyjścia na prostą.
Spowolnienie gospodarcze w Europie, napływ tanich produktów z innych kontynentów, w tym zwłaszcza z Azji, oraz rosnące wymagania regulacyjne, związane m.in. z zielonym ładem, mocno ograniczają konkurencyjność giełdowych firm chemicznych.
Grupa Azoty Police złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Tym razem chodzić ma o okoliczności rezygnacji z inwestycji w Senegalu. Miała tam powstać kopalnia fosforytów. Jednak w 2018 r. Azoty wycofały się z tej inwestycji.
Strony podpisały list intencyjny o przystąpieniu do analiz opcji strategicznych celem podjęcia decyzji dotyczących zawarcia potencjalnych transakcji. Te mogą objąć nowy zakład w Policach i już prowadzoną produkcję kaprolaktamu i poliamidu.
Gigant nawozowy ma zgodę banków na przedłużenie umów z bankami, pozwalającymi tej spółce dalsze funkcjonowanie. Co ważne spółka zapowiedziała możliwość sprzedaży części swojego majątku.
Tarnowska spóła jest kolejnym podmiotem kontrolowanym przez Skarb Państwa, którego byłe kierownictwo, na czele z prezesem Tomaszem Hincem, nie otrzymało skwitowania z wykonania obowiązków w 2023 r.
Rady nadzorcze trzech spółek nie widzą powodów, aby dać byłym zarządom skwitowanie z wykonania obowiązków w 2023 r. Oskarżają je m.in. o brak działań naprawczych.
Wzrost popytu na nawozy poprawił nieco sytuację Azotów, Puław i Polic. Co będzie dalej, trudno jednak prognozować. Dużo problemów ma też Polwax. Na tle tych firm znacznie lepiej prezentują się PCC Exol i PCC Rokita, ale i one wyników rok do roku nie poprawią.
Popyt nadal będzie umiarkowany. W dodatku utrzymają się nadwyżki mocy i silna konkurencja.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas