6 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista, Bank Millennium
Przez większość poniedziałkowej sesji złoty poruszał się w wąskim paśmie, a dzienne wahania pary EUR/PLN nie przekroczyły 2 groszy. Złoty zdołał jednak umocnić się nieznacznie w stosunku do poziomów z końca minionego tygodnia. Ubogie kalendarium danych makroekonomicznych sprzyjało stabilizacji notowań, a złoty podążał za trendami na rynkach bazowych, choć pod nieobecność inwestorów z USA płynność rynku była niewielka. Niewielka zmienność widoczna była także na innych walutach regionu. Spokojny przebieg miała też sesja na rynku papierów skarbowych. Przy niewielkiej zmienności rynku wzrosły nieznacznie rentowności na długim końcu krzywej, co uznać można za echo ubiegłotygodniowych publikacji dobrych danych z polskiej gospodarki. Notowania papierów z krótkiego końca krzywej były względnie stabilne. Marazm na rynku SPW odzwierciedla fakt, iż głównym wydarzeniem była aukcja bonów skarbowych, na której resort finansów sprzedał papiery 27 tyg. za 726,6 mln PLN wobec oferty 0,5–1,5 mld PLN.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.
Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.
Kliknij i poznaj ofertę.
Środowy poranek przynosi osłabienie dolara na szerokim rynku. Nadal mocny pozostaje jen, gdzie rynek zdaje się p...
Amerykański dolar ma za sobą bardzo trudny okres. Wartość rezerwowej waluty od początku 2025 roku do 11 lutego s...
Dziś jen japoński wciąż emanuje siłą po wczorajszej efektownej aprecjacji, lecz z otwarciem sesji europejskiej s...
We wtorek rano dolar próbuje łapać oddech po silnym spadku z poniedziałku, na co wpływ mogły mieć doniesienia o...
To nie kwestia japońskich wyborów może być dzisiaj najważniejsza, chociaż mandat społeczny dla rządzącej koalicj...
Poniedziałek przynosi powrót do słabszego dolara na szerokim rynku i nie jest to tylko efekt lepszego sentymentu...