Reklama

Czy Rada osłabi złotego?

Dziś przed nami pierwsza od niemal dwóch miesięcy decyzja RPP.

Publikacja: 08.09.2021 08:57

dr Przemysław Kwiecień CFA, Główny Ekonomista XTB

dr Przemysław Kwiecień CFA, Główny Ekonomista XTB

Foto: materiały prasowe

Mogłoby się wydawać, że w sytuacji, gdy inflacja co chwila zaskakuje wzrostem, Rada wreszcie przystąpi do działania. Nie należy jednak na to liczyć, choć komunikat i konferencja mogą mieć wpływ na kurs złotego.

Złoty zauważalnie zyskał w ostatnim czasie, co przypisywane było po części przynajmniej sierpniowej inflacji, która odnotowała wieloletni rekord na poziomie 5,4%. Rozumowanie rynku było takie, że Rada wreszcie stanęła pod ścianą i nie będzie mieć wyjścia – musi zacząć podnosić stopy, szczególnie że robią to niemal wszystkie banki centralne w gronie rynków rozwijających się. Pokazały to też zresztą stawki na rynku stopy procentowej. Faktycznie pomogło to złotemu, choć nie bez znaczenia był fakt, że przypadło to akurat na okres osłabienia dolara i ewidentnych przepływów na rynki wschodzące. W ostatnich dniach ten trend zatrzymał się, a nawet nieco odwrócił, ale złoty nie ucierpiał jakoś szczególnie bardziej niż inne waluty EM.

Stało się tak pomimo poniedziałkowego wywiadu z prezesem NBP, który nie daje złudzeń co do dzisiejszej decyzji RPP – pośpiechu z podwyżkami nie będzie. To nie oznacza jednak, że posiedzenie pozostanie bez wpływu na rynek. Inwestorzy oczekują deklaracji i jeśli Rada nie zakomunikuje ścieżki do zacieśnienia polityki pieniężnej, złoty może zareagować osłabieniem. Rynek odczytałby to jako ewidentne ignorowania ryzyka oderwania się inflacji od celu.

Posiedzenie Rady jest o tyle istotne, że na rynkach globalnych nie mamy dziś bardzo istotnych wydarzeń, bo decyzja Banku Kanady (16:00), czy Beżowa Księga Fed (20:00) to pozycje drugoligowe. Oczywiście duże ruchy notowań są możliwe bez kluczowych publikacji i w tym kontekście warto przyglądać się kryptowalutom, których notowania mocno tąpnęły. Jak na razie wpływ na inne rynki jest umiarkowany, ale widzimy związane z tym umocnienie dolara. W takich sytuacjach jednak sprawy potrafią szybko wyrwać się spod kontroli. Na razie jednak złoty jest stabilny. O 8:50 euro kosztuje 4,5125 złotego, dolar 3,8129 złotego, frank 4,1451 złotego, zaś funt 5,2484 złotego.

dr Przemysław Kwiecień CFA

Reklama
Reklama
Waluty
Sytuacja na rynkach 11 lutego - dolar traci przed NFP
Waluty
Nadeszły ciężkie czasy dla dolara?
Waluty
Co dalej z jenem po sukcesie Premier Japonii?
Waluty
Sytuacja na rynkach 10 lutego - dolar łapie oddech po spadku
Waluty
Sytuacja na rynkach 9 lutego - kolejny cios dla dolara?
Waluty
Komentarz PLN - słaby dolar pomaga złotemu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama