Reklama

Drogie euro i dolar uderzą w wyniki firm odzieżowych

Spółki z branży odczują podwójny cios walutowy: poza drożejącym dolarem, negatywnie wpływającym na marże, problemem jest też umacniające się euro, oznaczające wzrost kosztów najmu.

Publikacja: 21.01.2016 05:14

Zdaniem Grzegorza Pilcha, prezesa Vistuli (na zdj.), waluty są głównym ryzykiem dla wyników firmy. B

Zdaniem Grzegorza Pilcha, prezesa Vistuli (na zdj.), waluty są głównym ryzykiem dla wyników firmy. Będą też wpływać na zyski LPP kierowanego przez wiceprezesa Przemysława Lutkiewicza i Monnari, którego prezesem jest Mirosław Misztal.

Foto: Archiwum

Do umacniającego się dolara, w którym spółki odzieżowo-obuwnicze dokonują zdecydowanej większości zakupów, dołączyło drożejące euro. Jak to wpłynie na wyniki firm?

Euro drożeje...

– Wszystkie firmy odzieżowe i obuwnicze w mniejszym lub większym stopniu rozliczają czynsze w euro, więc umocnienie tej waluty spowoduje wzrost ich kosztów SGA (sprzedaży, ogólnych i administracji) w przeliczeniu na mkw. Czynsze stanowią średnio jedną trzecią łącznych kosztów SGA w tej branży – wyjaśnia Piotr Bogusz, analityk DM mBanku. Dodatkowo do wzrostu kosztów przyczyni się presja wynagrodzeń dla pracowników.

– LPP i CCC, a szczególnie ta pierwsza firma, w 2015 r. mocno obniżały koszty SGA/mkw., więc w tym roku dynamika będzie wyraźnie dodatnia. Większość spółek z branży nie zabezpiecza się przed umocnieniem euro. Jeśli stosują zabezpieczenia w umowach czynszu, to dotyczą obrony przed malejącymi przychodami. W przeciwieństwie do dolara, którego wahania widać w wynikach po paru miesiącach, umocnienie euro będzie miało szybszy i bezpośredni wpływ na wyższe koszty i wyniki firm – dodaje Bogusz.

– Czynsze w naszej branży płaci się zwykle co miesiąc z góry, więc już wiadomo, że styczeń pod tym względem będzie drogi – mówi Grzegorz Pilch, prezes Vistuli. – Pytanie, jak będzie kształtował się kurs euro w całym roku. Dla nas to może mieć to znaczenie na parę milionów złotych – dodaje.

Jak informuje Mirosław Misztal, prezes Monnari, około 75 proc. podpisanych przez jego spółkę umów najmu jest indeksowanych w euro. – Nie stosujemy mechanizmów zabezpieczających przed umocnieniem się euro. Obecne poziomy kursu euro/złoty znajdują się w górnej granicy naszych założeń budżetowych – dodaje.

Reklama
Reklama

Są też firmy, które w euro płacą za towary. Najbardziej narażona jest też grupa Gino Rossi. Dwie trzecie zakupów biznesu obuwniczego stanowi euro (resztę złoty), natomiast w odzieżowym Simple 90 proc. zakupów denominowanych jest w euro (pozostałe w złotym). Część zakupów w europejskiej walucie dokonują też Próchnik i Vistula oraz zdecydowaną większość Prima Moda. Około jednej trzeciej rozliczeń towarów w euro ma Bytom.

...ale dolar jest groźniejszy

Same spółki i analitycy przyznają, że większym problemem dla branży jest jednak dolar, którego skala umocnienia od dołka z kwietnia jest znacznie większa niż w przypadku euro (17 proc. vs. 12 proc.). Dolar odpowiada za prawie całość rozliczeń towarów w LPP, Monnari i CDRL.

– Jego umocnienie wpływa negatywnie na procentowe marże brutto, które już w 2015 r. w prawie wszystkich firmach odzieżowych spadły. Spodziewam się, że z powodu mocnego dolara spółkom w tym roku będzie trudno doprowadzić do odbicia marż. Ewentualnie może się to udać Gino Rossi, Bytomiowi i, jeśli pogoda jesienią będzie sprzyjająca, także CCC – prognozuje Bogusz.

– Skutki umocnienia dolara widać w naszych wynikach zwykle po 6–9 miesiącach – mówi prezes Monnari. Dodaje, że mimo jego umocnienia spółka będzie próbowała utrzymać w 2016 r. procentowe marże brutto. – O odbiciu trudno na razie mówić. Chociaż w 2015 r. umacniający się dolar spowodował ich spadek, więc baza jest niższa, a poza tym wyciągnęliśmy pewne wnioski i staramy się lepiej zarządzać kolekcją, szybciej reagować na potrzeby rynku. Efekty tych działań powinny być widoczne w tym roku – mówi Misztal.

W nieco mniejszym stopniu na umocnienie dolara narażone jest CCC (około 50 proc. zakupów), które dodatkowo dokonuje przedpłat. W Bytomiu dolar odpowiada za 20 proc. zakupów. Vistula w tej walucie płaci za ponad jedną trzecią zakupów towarów w części jubilerskiej i odzieżowej. Praktycznie w ogóle na wahania dolara nie są narażone Wojas i Gino Rossi.

[email protected]

Handel i konsumpcja
Modivo zamiast CCC na giełdzie. Choć nie wszędzie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Handel i konsumpcja
Allegro bez zmiany kierunku. Niedźwiedzie nadal rozdają karty
Handel i konsumpcja
Burza wokół Dino. Dziś spotkanie z władzami firmy
Handel i konsumpcja
Akcje Dino Polska pod dużą presją. 30 zł na celowniku podaży
Handel i konsumpcja
Kwartalne wyniki LPP. Firma pokazała dane o sprzedaży. Ile mogła zarobić?
Handel i konsumpcja
Wojna w polskim e‑handlu. Erli składa pozew przeciw Allegro
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama