Reklama

Rząd stawia na dalsze cięcia

Grecki rząd przedstawił projekt budżetu na 2011 r. Przewiduje on, że przyszłoroczny deficyt finansów publicznych wyniesie 7 proc. PKB.

Publikacja: 05.10.2010 01:06

Giorgios Papakonstantinou, grecki minister finansów

Giorgios Papakonstantinou, grecki minister finansów

Foto: Bloomberg

Grecja zdecydowała się więc ciąć deficyt bardziej, niż nakazują wymagania Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Unii Europejskiej, według których powinien on wynieść mniej niż 7,8 proc. PKB. To jeden z głównych warunków, od których spełnienia są uzależnione losy 110 mld euro pomocy dla Aten wygospodarowanej przez te instytucje.

– To budżet pełen wyzwań. Kraj jest pod presją, by jeszcze mocniej zacisnąć pasa – wskazuje Nicholas Magginas, ekonomista z National Bank of Greece. Grecki rząd poddał się tej presji. Przewiduje on, że wydatki budżetowe spadną o prawie 6 proc., do 67,5 mld euro. Przychody wzrosną zaś o niemal 7 proc., do 56,3 mld euro.

Dotychczas Grecja zrobiła bardzo duże postępy, jeśli chodzi o reformowanie finansów publicznych. Przez pierwszych osiem miesięcy 2010 r. deficyt zmniejszył się o 32 proc. w porównaniu z takim samym okresem 2009 r. O ile w zeszłym roku wyniósł aż 13,6 proc. PKB, to w 2010 r. ma spaść do 7,8 proc. PKB.

Stosunkowo szybkie tempo konsolidacji fiskalnej to głównie efekt cięć wydatków. Gorzej idzie ze zwiększaniem wpływów do budżetu. Do końca sierpnia wzrosły one jedynie o 3,4 proc. (licząc rok do roku), gdy rząd prognozował, że zwiększą się o 13,7 proc. Greckie władze spodziewają się, że w przyszłym roku zwiększanie przychodów budżetowych będzie szło lepiej, gdyż wejdą w życie ustalone wcześniej podwyżki podatków. Problemem jest jednak to, że Grecy nagminnie uchylają się od ich płacenia, a służby skarbowe wciąż nie dają sobie z tym rady.

Zwiększanie ciężarów fiskalnych może zaś opóźnić ożywienie gospodarcze. – Nie ryzykowałbym pogłębienia recesji przez dalsze podwyżki podatków – twierdzi Diego Iscaro, analityk z IHS Global Insight. Grecki rząd spodziewa się w tym roku spadku PKB o 4 proc. W przyszłym gospodarka ma się skurczyć o 2,6 proc.

Reklama
Reklama

Pewnym pocieszeniem dla ateńskich władz może być deklaracja złożona w weekend przez chińskiego premiera Wena Jibao. Stwierdził on, że Chiny będą kupować greckie obligacje.

Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama