Reklama

WIG20 spadał nawet o 8,8 procent

Cztery sesje pod znakiem odreagowania paniki poszły w zapomnienie. Indeksy na GPW runęły w kierunku niedawnych dołków

Aktualizacja: 26.02.2017 17:02 Publikacja: 18.08.2011 18:50

WIG20 spadał nawet o 8,8 procent

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Rozwój wydarzeń na dzisiejszej sesji znów przypomniał schemat, według jakiego przebiegały notowania w pierwszej połowie sierpnia. Zaczęło się od umiarkowanych minusów (na początku dnia WIG20 tracił nieco ponad 1 proc.), a z czasem do sprzedających przyłączali się kolejni inwestorzy. Spirala paniki sprawiła, że w najgorszym momencie sesji WIG20 był bliski spadku o 9 proc. i znów był poniżej 2200 pkt.

Co prawda potem udało się nieco podnieść notowania, ale realną groźbą pozostaje przetestowanie ostatnich dołków. W przypadku WIG20 wsparcie jest na wysokości 2194 pkt (w cenach zamknięcia) i 2115 pkt (intraday). Gdyby zostało pokonane, mielibyśmy zapewne kolejną falę panicznej wyprzedaży.

Przyczyna paniki jest prosta. Są nią narastające obawy przed spowolnieniem gospodarczym na świecie, a w niektórych krajach nawet recesją. Już rano humory inwestorów psuło obniżenie prognoz globalnego wzrostu przez bank Morgan Stanley (z 4,2 do 3,9 proc. w tym roku, oraz z 4,5 do 3,8 proc. w przyszłym roku). W niedawnej analizie pisałem już, że tąpnięcia giełdowe takie jak to z ostatnich tygodni w przeszłości przepowiadały znaczne osłabienie także polskiej gospodarki.

Po południu obawy jeszcze wzrosły wraz z napływem danych z USA. Amerykański indeks koniunktury gospodarczej w regionie Filadelfii runął do – 30,7 pkt, podczas gdy eksperci oczekiwali odczytu rzędu + 3 pkt. To wartość najniższa od marca 2009 roku, czyli miesiąca, w którym na amerykańskim rynku akcji panowała jeszcze bessa. Lipcowa sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA okazała się najmniejsza od listopada ub.r. (4,67 mln), a liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych powiększyła się do 408 tys. w minionym tygodniu.

Sytuacja na świecie wpływa także na polską gospodarkę. W lipcu produkcja przemysłowa w naszym kraju zmniejszyła się o 6 proc. względem czerwca, zaś rok do roku wzrost wyniósł już tylko 1,8 proc. BRE Bank przewiduje, że przyszłym roku wzrost polskiego PKB zwolni do 3,2 proc.

Reklama
Reklama
Giełda
Bez sił na atak szczytowy. WIG20 wraca w okolice 3400 pkt
Giełda
Niedźwiedzie z przewagą na GPW
Giełda
Giełda w Warszawie skorzystała z lepszych nastrojów na świecie
Giełda
Udana końcówka handlu
Giełda
Optymizm pcha indeksy w górę
Giełda
Wielka rotacja (Komentarz tygodniowy)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama