Reklama

Próba stabilizacji i ucieczka od złotego

Tuż przed południem WIG20, mWIG40 i sWIG80 rosły o odpowiednio 2,2 proc., 1,4 proc. oraz 1,7 proc. Wyraźnie natomiast słabła nasza waluta - kurs dolara skoczył o ponad 3 proc. i sięgnął już 4,2588 zł.

Publikacja: 19.03.2020 11:43

Próba stabilizacji i ucieczka od złotego

Foto: Fotolia

Foto: parkiet.com

Deprecjacja naszej waluty nie zwalnia tempa. Złoty tracił przed południem do zdecydowanej większości dewiz po ponad 2 proc. (silniejszy był tylko wobec norweskiej korony i koreańskiego wona). Największą słabość widać wobec głównych walut. Dolar drożał już do 4,2588 zł, a więc znalazł się najwyżej od końca 2016 r. Za euro trzeba było już płacić 4,6182 zł, a więc najwięcej od marca 2009 r. Z kolei frank drożał w porywach do 4,3775 zł. To najwyższy kurs od początku 2015 r. Ten negatywny trend na złotym o oczywiście pokłosie globalnej awersji do ryzyka i powodowanej przez nią ucieczki kapitału do bezpiecznych przystani. Oliwy do ognia, o ile tak można to nazwać, dolały zapowiedziane pakiety fiskalne i monetarne, które bezpośrednio wpływają na oczekiwanie wyższej podaży pieniądza w przyszłym obiegu.

Ucieczka od złotego nie przekłada się, przynajmniej na razie na wyceny akcji. Dziś przed południem zyskiwały trzy główne indeksy GPW. Wśród blue chips tylko trzy spółki były pod kreską (PZU, Cyfrowy i Dino), a reszta na plusie (najmocniejsze CCC, PGE i Tauron). WIG20 jest w fazie korekty i podchodzi pod lukę z 13 marca - obszar 1450-1495 pkt stanowi najbliższy opór. Obiecująco wyglądają 4 sygnały: 1) rosnący wolumen na odbiciu 2) zakręcający w górę MACD 3) atakujący 30 pkt RSI(14) i 4) długi dolny cień dziennej świecy z 16 marca.

Foto: parkiet.com

Na szerokim rynku 57 proc. było na plusie, 27 proc. na minusie. Wartość obrotów po 2,5h handlu sięgała 330 mln zł. W komunikatach spółek przybywa takich, zaczynających się od słów "Wpływ koronawirusa...". Tylko dziś przed południem o takim wpływie na biznes informowały: Forte, Notoria, Comarch i Korporacja KGL.

Reklama
Reklama

Na rynkach zagranicznych niepokojąco wygląda słabość DAXa. Choć rano zyskiwał 1 proc., to po 2h spadał już o 1,5 proc. i jest coraz bliżej pogłębienia dołka trwającej przeceny. Kontrakty na S&P500 taniały natomiast o 1,7 proc., co zapowiada kolejne, nerwowe otwarcie na Wall Street.

Giełda
WIG20 łamie wzrostową serię
Giełda
Kolejna ofiara AI i spadki na koniec tygodnia
Giełda
Wall Street ściąga różowe okulary i ocenia skalę ryzyka AI
Giełda
Ciężki dzień dla akcji, obligacje najmocniejsze od lat
Giełda
Mocne rynki wschodzące
Giełda
Kolejny dzień w konsolidacji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama