Reklama

Grupa IMS chce podkręcić tempo

Spółka przekroczyła ubiegłoroczne prognozy finansowe. Za kilka tygodni zamierza opublikować szczegółowy plan na bieżący rok.

Publikacja: 26.02.2018 04:09

Wprawdzie w piątek akcje IMS taniały, ale w ostatnich kilkunastu dniach obserwowaliśmy mocną zwyżkę. Od początku lutego kurs poszedł w górę o ponad 16 proc. Inwestorom najwyraźniej spodobała się informacja o nowym skupie akcji, planowanej dywidendzie oraz o tym, że wyniki za 2017 r. okazały się lepsze od prognoz. Jaki będzie ten rok?

– Cele na lata 2018 i 2019, zakładające m.in. osiągnięcie wyniku EBITDA na poziomie 20 mln zł w 2019 r., są jak najbardziej aktualne – mówi Piotr Bielawski, wiceprezes IMS. Dodaje, że w okolicach publikacji wyników za I kwartał spółka poda dokładniejszą prognozę finansową na 2018 r. – Mamy też plan motywacyjny, oparty na akcjach, który zakłada osiągnięcie 23 mln zł na poziomie EBITDA w 2020 r. – przypomina.

Usługi abonamentowe priorytetem

Grupa działa w branży tzw. marketingu sensorycznego. W 2017 r. wypracowała 48,1 mln zł przychodów, 9,9 mln zł zysku operacyjnego i 7,8 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej. IMS działa w kilku segmentach. W 2017 r. zwiększył przychody w każdym z nich.

– Najwyższą dynamikę, bo 23-proc., zanotowaliśmy w „usługach reklamowych audio". To ciekawy, bardzo rentowny obszar naszej działalności – mówi wiceprezes. Dodaje, że strategicznym celem grupy jest rozwój w segmencie usług abonamentowych, zarówno „audio i wideo", jak i „aroma".

– Ten obszar działalności gwarantuje nam bardzo przewidywalne, stałe przepływy pieniężne i mocną pozycję finansową, która z kolei umożliwia regularne wypłacanie dywidend i kolejne skupy akcji, a przede wszystkim finansowanie rozwoju – mówi wiceprezes.

Reklama
Reklama

Kiedy będą zakupy?

Giełdowa spółka zapowiada również rozwój przez przejęcia, ale na razie nie ujawnia żadnych szczegółów.

– Dzięki współpracy z doradcami poznaliśmy ten rynek bardzo dobrze. Mamy zidentyfikowanych kilka firm, którym dokładnie się przyglądamy – sygnalizuje Bielawski. Twierdzi, że spółka nie miałaby problemów ze sfinansowaniem akwizycji. – W przypadku przejęcia podmiotu o istotnej skali działalności finansowanie najprawdopodobniej pochodzić będzie z kredytów – zaznacza wiceprezes. Dodaje, że dla IMS najważniejszy jest taki model transakcji, który będzie bardzo dobrze chronić interes akcjonariuszy, czyli taki, który np. zatrzyma kluczowe osoby w przejmowanej spółce i zmotywuje je do dalszej pracy, a także uzależni wartość umowy od wyników osiągniętych w przyszłości.

Zarząd nadal uważa, że walory IMS na giełdzie są niedowartościowane i dlatego spółka kontynuuje program skupu akcji własnych.

– Historycznie pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie tak skupione akcje dobrze wykorzystać, na przykład sprzedając je po wyższej cenie inwestorowi finansowemu – przypomina wiceprezes.

[email protected]

IMS
Firmy
Gigant sięga po InPost. FedEx i Brzoska chcą podbić globalny rynek
Firmy
19 faworytów na luty i dwie czarne owce
Firmy
Przejęcie InPostu uzgodnione. Rafał Brzoska zostaje, FedEx inwestorem strategicznym
Firmy
Konsorcjum inwestorów zawarło porozumienie ws. nabycia 100% akcji InPostu
Firmy
Premier Donald Tusk podpisze kodeks odpolityczniający spółki Skarbu Państwa
Firmy
Spółki nie wydają zbyt dużo pieniędzy na sponsoring sportów zimowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama