W poniedziałek rano papiery Mirbudu rosły o nawet ponad 9 proc., do 1,16 zł w reakcji na informację o wyborze przez GDDKiA oferty grupy jako najlepszej w postępowaniu na budowę odcinka S1 Przybędza-Milówka. Wartość kontraktu to 1,39 mld zł brutto.
Aktualizacja: 13.05.2019 10:49 Publikacja: 13.05.2019 10:49
Foto: materiały prasowe
W poniedziałek rano papiery Mirbudu rosły o nawet ponad 9 proc., do 1,16 zł w reakcji na informację o wyborze przez GDDKiA oferty grupy jako najlepszej w postępowaniu na budowę odcinka S1 Przybędza-Milówka. Wartość kontraktu to 1,39 mld zł brutto.
© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: parkiet.com
W czerwcu deweloper ma wypłacić pierwszą transzę dywidendy, więcej inwestorzy powinni dostać jesienią. Walne zgromadzenie ma też zadecydować o programie motywacyjnym, by utrzymać kadrę.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Wysokie stopy, najdroższy w UE kredyt, brak programu wsparcia. Jak poradzili sobie Deweloperzy mieszkaniowi w pierwszych miesiącach roku i jakie mają ambicje?
Deweloper uplasował emisję o wartości 180 mln zł z bardzo atrakcyjną dla siebie marżą. Wpływy pozwolą na inwestycje, ale też wcześniejszy wykup najdroższej w obsłudze serii obligacji.
Czy koniunktura słabsza, czy mocniejsza, deweloper notował stabilną sprzedaż mieszkań. Najlepsza w historii oferta ma być fundamentem wzrostu sprzedaży w 2025 r. Dla klientów deweloperów będzie to wyjątkowy rok.
Akcje spółki taniały mimo niewielkiego wzrostu zysków i rentowności notowanych w ubiegłym roku. W tym roku zarząd liczy się z kontynuacją negatywnych trendów. Jednocześnie skupia się na realizacji kluczowych celów strategicznych.
Deweloper planuje sprzedać w tym roku 3100-3300 lokali. Wkrótce dane za I kwartał i rekomendacja dywidendy.
Umiarkowany wzrost w budownictwie, stabilizacja w usługach dla przemysłu, rozkwit OZE i zamiana fabryki drewnianych modułów w zyskowny biznes – to plany Grupy Erbud na najbliższe lata.
Grupa budująca linie kolejowe oczekuje wzrostu przychodów w tym roku. Startuje w nowych przetargach, ale priorytetem jest rentowność, a nie ryzykowne zapełnianie portfela.
To konsekwencja wzmożonego zapotrzebowania firm budownictwa drogowego. Zdecydowanie trudniej o trafne prognozy dotyczące cen asfaltów, głównie z powodu nieprzewidywalności kursów surowców, z których ten produkt powstaje.
Liderem branży jest Budimex, który obecnie realizuje 27 kontraktów o wartości 11,3 mld zł. Na drugim miejscu jest Mirbud z portfelem 19 umów wartych niemal 9,8 mld zł – wynika z danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
W tym roku prognozujemy wzrost budownictwa infrastrukturalnego na poziomie przynajmniej 8 proc., w kolejnym 5–6 proc. – mówi Szymon Jungiewicz, dyrektor zespołu analiz rynku budowlanego w PMR Experts.
Od początku roku wartość indeksu WIG-budownictwo żwawo odbija, ostatnie sesje to nowy zastrzyk optymizmu. Czy jest on uzasadniony? Czy po koniunkturalnym dołku w segmencie infrastrukturalnym czeka nas stopniowe odbicie, czy klęska urodzaju? Czy potencjalne uszczelnienie rynku przed wykonawcami spoza UE to duża zmiana? Kiedy odbije rynek inwestycji prywatnych? O tym w rozmowie z Szymonem Jungiewiczem, dyrektorem zespołu analiz rynku budowlanego w PMR.
We wtorek otoczenie nie sprzyjało, za to w środę kursy spółek budowlanych zaczęły rosnąć. Skąd ten optymizm?
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas