Oficjalnie Trump ma wystąpić o godz. 22:00, a więc po zamknięciu sesji na Wall Street. Z przecieków (m.in. Wall Street Journal) wynika, że rozważana może być płaska stawka celna nieprzekraczająca 20 proc. na większość krajów. Jak dodał Sekretarz Skarbu Scott Bessent przedstawione dzisiaj stawki mogą być maksymalnymi i w kolejnych tygodniach administracja USA byłaby otwarta na negocjacje zmierzające do ich obniżenia. Ten "wybieg" ma na celu uciąć ewentualne działania zwrotne innych krajów wobec USA, które zostaną dotknięte działaniami Trumpa. Czy, zatem faktycznie będzie tak, że po 2 kwietnia gorzej już nie będzie, pewności nie ma, choć Wall Street zdawała się wczoraj dyskontować taki scenariusz. Dzisiaj jednak kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy lekko spadają i wydaje się, że będzie to handel na przeczekanie do decyzji ws. ceł dzisiaj wieczorem. Na FX mamy wyczekiwanie, dolar minimalnie umacnia się wobec większości walut, para EURUSD zeszła poniżej 1,08. Zmiany są jednak minimalne - najsłabszy wobec dolara pośród walut G-10 jest frank, który traci 0,25 proc. Na drugim biegunie mamy waluty Antypodów, które zyskują o ponad 0,5 proc.
W kalendarzu mamy dzisiaj dane ADP z amerykańskiego rynku pracy o godz. 14:15, oraz zamówienia w przemyśle i na dobra trwałego użytku o godz. 16:00. Kluczowe będą jednak decyzje Trumpa o godz. 22:00.
EURUSD - zejście poniżej 1,08
Para EURUSD spadła poniżej 1,08 na fali lekkiego podbicia dolara przed dzisiejszą decyzją Trumpa ws. nowych ceł, jaką poznamy o godz. 22:00. Ruch nie jest jednak dynamiczny, także trudno ocenić jego wiarygodność. Dzisiejszy handel może być ospały aż do wieczora.
Wykres dzienny EURUSD