Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 06.02.2017 12:41 Publikacja: 02.12.2016 07:40
Foto: GG Parkiet
Tydzień temu przetestowaliśmy podstawową wersję strategii wybicia z kanału cenowego, polegającej na odwracaniu pozycji, gdy kurs dotrze do przeciwległej granicy wahań. Wprowadziliśmy też filtr sygnałów w postaci 100-sesyjnej średniej kroczącej. Wyniki nie były zadowalające, ale pokazały, że klucz do sukcesu może być w odpowiednim ustawieniu zleceń stop loss lub take profit. Wizualna ocena skuteczności sygnałów pokazała bowiem, że pozycje powinny być zamykane wcześniej, zanim notowania dotrą do granicy kanału. Dziś sprawdzimy więc, jakie wyniki daje strategia w zależności od różnych szerokości zleceń obronnych (SL) i realizujących zysk (TP).
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Od strony fundamentalnej akcje spółek notowanych na GPW mimo wzrostów nie są drogie. WIG ma szanse dojść do magicznej bariery 100 tys. pkt, a nawet ją przebić o kilka procent pod pewnymi warunkami – mówi Sebastian Buczek, prezes i założyciel Quercus TFI.
Szybciej, prościej, bardziej dynamicznie – tego dziś oczekują klienci od branży leasingowej. Chodzi o błyskawiczne decyzje, minimalne formalności i pełną integrację usług finansowych.
Inwestorzy indywidualni na całym świecie trzymają się strategii długoterminowych, aby radzić sobie z zmiennością rynku. Podobne zachowania można zaobserwować także w Polsce: 52 proc. inwestuje w długim horyzoncie czasowym – na lata lub nawet dekady.
Przed nami prawdopodobnie kluczowe dni, jeśli chodzi o cła, którymi straszy amerykański prezydent. Inwestorzy na Starym Kontynencie wahali się dość długo, ale wreszcie uciekają od akcji w stronę obligacji.
– Amerykanie są dużym eksporterem rolnym, możliwe, że za chwilę będziemy oglądali sytuację odwrotną, że dojdą do tak wysokiego poziomu ceł, że zaczną na tym tracić i wtedy ta polityka będzie rewidowana – mówi Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolnego w Pekao.
Analitycy Goldman Sachs podwyższyli prognozę dla cen złota. Spodziewają się oni, że na koniec 2025 r. uncja kruszcu będzie kosztowała 3300 dolarów.
Na warszawskiej giełdzie wciąż mamy hossę pasjonatów. Liczę, że przebicie przez WIG 100 tys. pkt sprawi, że o rynku będzie mówiło się nie tylko w specjalistycznych mediach – mówi Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.
Akcje spółki taniały mimo niewielkiego wzrostu zysków i rentowności notowanych w ubiegłym roku. W tym roku zarząd liczy się z kontynuacją negatywnych trendów. Jednocześnie skupia się na realizacji kluczowych celów strategicznych.
Wkrótce koncern powinien przedstawić długoterminowy plan rozwoju, być może nawet z perspektywą do 2055 r. Priorytetem jest zagwarantowanie grupie perspektywicznych i stabilnych warunków wydobycia, wzbogacania i hutnictwa miedzi i srebra.
Dzięki planowanemu wzrostowi EBIDTA oraz zrealizowanemu obniżeniu zadłużenia, transfer do akcjonariuszy w najbliższych latach mocno wzrośnie. Czy będzie to paliwem do dalszego wzrostu wyceny na giełdzie?
Przy okazji publikacji wyników za 2024 r., Polenergia poinformowała także o założeniach nowej strategii spółki do 2030 r. W jej efekcie Polenergia ma zanotować ponad dwukrotny wzrost EBITDA i blisko 1 GW mocy więcej do 2030 r.. Morska energetyka ma być głównym celem spółki co jest zresztą konsekwencją największych nakładów inwestycyjnych. Finalnej decyzji inwestycyjnej dla dwóch farm offshore jednak jeszcze nie ma.
Władze Aliora przedstawiają ambitne plany rozwojowe. W strategii nie ma ani słowa o potencjalnej fuzji z Pekao. W celach na 2027 rok Alior zakłada przeznaczenie na dywidendę ponad 50 proc. zysku. Bank jest dziś najsilniejszą spółką wśród blue chipów
Największy operator telekomunikacyjny w kraju obiecuje inwestorom poprawę wyników w latach 2025–2028, ale czy dywidenda będzie rosła – pewny nie jest.
W najbliższych latach rozwój działalności wydobywczej miedziowego koncernu w Polsce będzie oparty m.in. na budowie trzech nowych obiektów. Szyby górnicze GG-2, Retków i Gaworzyce mogą łącznie kosztować 7,5–9 mld zł.
Największy telekom w kraju przekonuje że w 2028 r. rynek telekomunikacyjny będzie fantastyczny. Chce zwiększyć zasięg kluczowych usług światłowodowych o 30 proc. Inwestorom obiecuje, że dywidenda nie spadnie.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas