Prezes Dudy wierzy w porozumienie z wierzycielami

Prowadzący program naprawczy Polski Koncern Mięsny Duda SA jest w stanie porozumieć się z bankami, a spółka ma szanse się uratować uważa prezes firmy Maciej Duda.

Publikacja: 25.03.2009 16:03

Kłopoty Dudy są efektem wzrostu kursu walut - firma zabezpieczała swą sprzedaż eksportową - i pogorszenia sytuacji makroekonomicznej. Banki wezwały firmę do natychmiastowej spłaty zaciągniętych zobowiązań. Kredyt Bank złożył w sądzie wniosek o upadłość likwidacyjną spółki.

- Zrobię wszystko, by tą spółkę uratować i doprowadzić do porozumienia z wierzycielami. Wierzę, że to się uda - powiedział w wywiadzie dla TVN CNBC Biznes Duda.

PKM Duda poinformował we wtorek, że wobec spółki wszczęte zostało postępowanie naprawcze. Krótko po tym jednak spółka poinformowała, że wpłynęła do niej informacja o złożeniu przez Kredyt Bank SA wniosku o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej spółki.

Prezes spółki buduje swój optymizm dotychczasowych efektach rozmów z wierzycielami, rosnących obrotach oraz marżach, a także malejących stopach procentowych.

- Tylko jeśli będziemy zarabiać pieniądze, będziemy w stanie spłacić banki. Marże rosną (...) korzystne jest to, że spadają stopy procentowe. To się zrównoważy, spółka będzie w stanie obsługiwać kredyty przy wyższych marżach - powiedział Duda.

Duda dodał, że jego rodzina, która jest głównym akcjonariuszem spółki, nie sprzedawała i nie zamierza sprzedawać akcji spółki.

O godzinie 15.35 kurs Duda spadał o 8 procent do 69 groszy za akcję. Od początku roku papiery firmy spadły o 37,5 procent.

Handel i konsumpcja
Marek Piechocki, prezes LPP: Czuję się tak, jakbym odpalał rakietę
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Handel i konsumpcja
LPP pokazało wyniki i plan na 3 lata. Co na to inwestorzy?
Handel i konsumpcja
Co z delistingiem Kernela?
Handel i konsumpcja
Allegro przechodzi do kolejnego etapu. Będzie mieć nowego prezesa
Handel i konsumpcja
Allegro z nowym prezesem. Mamy komentarze analityków
Handel i konsumpcja
Szef Monnari: w Komeksie nie wszystko od nas zależy