„Pomimo rosnących przychodów znaczny wzrost kosztów, a zwłaszcza kosztu własnego sprzedaży spowodowanego głównie wzrostem cen materiałów, energii i wynagrodzeń, spowodował zmniejszenie zysku z działalności operacyjnej w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku" – wyjaśnił zarząd Wawelu.
Wśród zwiększających się kosztów wyróżniają się przede wszystkim rosnące ceny surowców oraz opakowań. W ciągu ostatniego roku cena kakao podskoczyła o niemal 7,5 proc. Widać jednak, że ceny surowca podlegają znaczącym wahaniom. „W kontekście dostaw surowców i opakowań należy podkreślić, że struktura zakupów – nie licząc miazgi kakaowej – jest zdywersyfikowana i dzisiaj nie widać ryzyka przerwania łańcuchów dostaw. W przypadku miazgi kakaowej, która jest głównym surowcem produkcyjnym, zostały podjęte działania o charakterze prewencyjnym celem zabezpieczenia ciągłej dostępności tego surowca. Dzięki temu proces produkcyjny i związana z tym realizacja zamówień przebiegają bez zakłóceń. Z tego powodu także od 2020 r. zwiększamy zapasy właśnie miazgi kakaowej" – podsumował zarząd Wawelu.
Spółka wypracowała w okresie styczeń–wrzesień 338,2 mln zł przychodów, o 5,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2020 r. Zysk netto spadł o ponad 21 proc., do 24,3 mln zł.
Od początku roku cena akcji oscyluje w granicach 586 zł za walor. Teraz przed Wawelem najbardziej dochodowy sezon świąteczny, podczas którego firma generuje około połowy swoich przychodów. GSU