W stosunku do lutego 2008 r. zmniejszyła się aż o 11,2 proc. Był to największy jej spadek od 1975 r.
– Sektor przemysłowy ciągle zmaga się ze zbyt dużymi zapasami. Zarówno produkcja, jak i zatrudnienie prawdopodobnie spadną jeszcze bardziej – stwierdził Zach Pandl, ekonomista z Nomura Securities International.Spadek popytu szczególnie mocno dotknął przemysł samochodowy i eksporterów. W lutym sprzedaż samochodów w USA spadła aż o 41 proc. w skali rocznej. Wartość eksportu zmniejszyła się zaś do najniższego poziomu od 2006 r.
Załamanie koniunktury w przemyśle nie oszczędziło również Europy Wschodniej. Produkcja przemysłowa na Ukrainie zmniejszyła się w zeszłym miesiącu o 31,6 proc. w skali rocznej, podczas gdy w styczniu o 34,1 proc. W Rosji spadła w lutym o 13,2 proc., a miesiąc wcześniej o 16 proc. Tymczasem rumuński przemysł wyprodukował w styczniu o 12,1 proc. mniej niż w takim samym miesiącu zeszłego roku. W grudniu spadek ten wyniósł 18 proc.