Reklama

Zysk JPMorgana nie wywołał euforii

Bankowość inwestycyjna okazała się dla pożyczkodawcy bardzo intratna. Znacznie wzrosły jednak rezerwy na złe długi

Publikacja: 16.01.2010 10:00

Przez cały zeszły rok JPMorgan zarobił na czysto 11,73 mld USD

Przez cały zeszły rok JPMorgan zarobił na czysto 11,73 mld USD

Foto: Bloomberg

JPMorgan Chase, drugi największy amerykański bank pod względem aktywów, zarobił na czysto w IV kwartale 2009 r. 3,28 mld USD. Rok wcześniej jego zysk netto wynosił zaledwie 702 mln USD.

Wyniki w końcówce zeszłego roku okazały się również lepsze od prognoz analityków. Spodziewali się oni, że zysk na akcję wyniesie 60 centów, sięgnął zaś 74 centów. JPMorgan Chase jest pierwszym dużym amerykańskim bankiem, który opublikował raport okresowy za ostatni kwartał 2009 r.

[srodtytul]Niepokój o branżę[/srodtytul]

Akcje JPMorgana traciły jednak na otwarciu w Nowym Jorku około 2 proc. Inwestorzy uznali bowiem za sygnał do ich sprzedaży kiepskie wyniki pożyczkodawcy osiągnięte na rynku bankowości detalicznej. Wartość niespłacanych pożyczek hipotecznych wzrosła przez zeszły rok ze 195 mln USD do 568 mln USD. Rezerwy banku na złe długi hipoteczne zwiększyły się zaś z 653 mln USD w IV kwartale 2008 r. do 4,2 mld USD w ostatnich trzech miesiącach 2009 r.

– Widzimy już co prawda stabilizację, jeśli chodzi o ilość niespłacanych pożyczek, ale koszty kredytu pozostają wciąż wysokie dla konsumentów, a dane z rynków pracy i nieruchomości są wciąż kiepskie – stwierdził Jamie Dimon, prezes JPMorgan Chase.

Reklama
Reklama

Reakcja inwestorów na raport kwartalny JPMorgana pociągnęła w dół na początku sesji również akcje innych dużych amerykańskich banków. Rynek uznał, że ich wyniki wypracowane w sektorze bankowości detalicznej również mogą się okazać kiepskie. Zwłaszcza że dla publikujących wyniki w przyszłym tygodniu Bank of America oraz Citigroup bankowość detaliczna odgrywa większą rolę niż dla JPMorgana.

– JPMorgan wyznacza trendy na rynku. To najlepiej zarządzany i dokapitalizowany bank. Inwestorzy chcieli więc mieć nadzieję na to, że jako pierwszy zacznie zmniejszać swoje rezerwy na złe długi – wskazuje Jamie Harris, partner w Harris Financial Group.

[srodtytul]Zasługa Dimona[/srodtytul]

Przez cały zeszły rok bank zarobił jednak na czysto 11,73 mld USD. Tak dobre wyniki to w dużej mierze zasługa jego prezesa Jamie Dimona. Pod jego rządami JPMorgan Chase przez cały obecny kryzys uniknął strat kwartalnych.

Gorsze wyniki wypracowywane z bankowości detalicznej oraz rynku kart kredytowych rekompensował sobie większymi zyskami osiąganymi przez dział bankowości inwestycyjnej. W ostatnim kwartale dział ten zarobił na czysto 1,9 mld USD. Szczególnie intratne było dla JPMorgana organizowanie ofert publicznych oraz emisji obligacji. W zeszłym roku bank ten był największym organizatorem ofert w USA.

[srodtytul]Sowite premie[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Nie dziwi więc, że JPMorgan postanowił hojnie wynagrodzić pracowników działu bankowości inwestycyjnej. Na ich wynagrodzenia i premie bank przeznaczył w 2009 r. 9,3 mld USD. Na każdego pracownika zajmującego się bankowością inwestycyjną przypadało więc średnio 378,6 tys. USD.

Rok wcześniej na wynagrodzenia przeznaczono tam 7,7 mld USD, czyli 275,7 tys. USD na każdego pracownika. Polityka przyznawania menedżerom wysokich premii przez duże banki wciąż wzbudza w opinii publicznej duże kontrowersje.

Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama