Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 11.10.2017 06:02 Publikacja: 11.10.2017 06:02
Foto: Bloomberg
Chiński indeks giełdowy CSI 300 sięgnął najwyższego poziomu od 21 miesięcy. Od początku roku zyskał 17 proc. Shanghai Composite, główny indeks giełdy w Szanghaju, jest bliski sierpniowego szczytu, czyli najwyższego poziomu od stycznia 2016 r., a od początku roku zyskał 9 proc. Ożywienie na chińskich giełdach jest tak wyraźne, że na początku tygodnia państwowe banki i fundusze sprzedawały akcje dużych spółek, by wyhamować zwyżki. (Np. w poniedziałek akcje banku ICBC zyskiwały 5,5 proc., ale po interwencji zwyżka wyhamowała do 1,5 proc.) Władze ChRL chcą uniknąć gwałtownych ruchów na giełdzie przed rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu 19. Narodowym Kongresem Komunistycznej Partii Chin.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Niepewność związana ze zmianami polityki administracji Trumpa może spowodować recesję, wszelkie zaś zmiany polityki mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku – uważa Paul Krugman, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych.
Warunków przyspieszenia transformacji technologicznej nad Wisłą jest wiele. Potrzebne są inwestycje w pracowników, w tym ich szkolenia, ale też dbałość o zdrowie. Nieodzowne są też ułatwienia natury prawnej i jak zawsze – finansowanie.
Zwolnienie szefa Fedu za bardzo kojarzyłoby się inwestorom z praktykami stosowanymi w Turcji. Obecnie wygląda więc na to, że prezydent Donald Trump nie popełni takiego błędu, ale nadal będzie krytykował politykę Rezerwy Federalnej.
Chiny poinformowały w czwartek, że nie prowadzą żadnych rozmów ze Stanami Zjednoczonymi na temat ceł, mimo że prezydent Donald Trump i sekretarz skarbu Scott Bessent zasugerowali w tym tygodniu, że napięcia w stosunkach z Chinami mogą się zmniejszyć.
Rząd Niemiec prognozuje, że gospodarka kraju, największa w Europie, odnotuje w tym roku stagnację, ponieważ cła i groźby handlowe prezydenta USA Donalda Trumpa wpłyną na jej wyniki po miesiącach niepewności politycznej.
Inwestorów ucieszyła zapowiedź tego, że najbogatszy miliarder na świecie zmniejszy zaangażowanie w administracji Trumpa.
Kraje afrykańskie będą musiały wydać miliardy dolarów na nowe plantacje oraz systemy nawadniające. Dlatego ceny będą nadal rosły, chociaż już podwajają się co roku.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas