Aktualizacja: 27.02.2017 01:21 Publikacja: 08.03.2011 12:17
Za nami kilkanaście godzin ogromnej zmienności na rynkach wywołanej wyczekiwanymi przez inwestorów decyzjami w sprawie ceł nałożonych przez USA. Europejskie rynki rozpoczynają dzień od mocnych spadków.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
W czwartek rynki mogą obudzić się zarówno w kolorze czerwonym jak i zielonym. Inwestorzy nasłuchiwać będą głosów zza oceanu.
Notowania środowe na rynku warszawskim skończyły się zwyżkami najważniejszych indeksów. WIG20 wzrósł o 0,47 procent przy obrocie zbliżonym do 1,29 miliarda złotych, gdy indeks szerokiego rynku WIG zyskał 0,46 procent z licznikiem pokazującym blisko 1,60 miliarda złotych.
Środa upływała przede wszystkim na wyczekiwaniu na decyzje Donalda Trumpa w sprawie ceł. W tle mieliśmy m.in. decyzję RPP w sprawie stóp procentowych, kolejne doniesienia z JSW czy też XTB.
Dzisiejsza sesja upływa w atmosferze wyczekiwania na wieczorne wystąpienie Donalda Trumpa w sprawie ceł, które ma zacząć się już po zamknięciu handlu przy Wall Street. Krajowi inwestorzy czekają zaś na decyzję Rady Polityki Pieniężnej.
I kwartał przyniósł wyczekiwaną od dawna większą korektę spadkową na Wall Street.
Produkcja przemysłowa spadła w lutym o 2 proc. r./r. – podał Główny Urząd Statystyczny. Z kolei produkcja budowlano-montażowa nie zmieniła się względem lutego 2024 r.
Według wstępnych ocen w 2024 r. pomimo spadku przychodów o 9 proc. rdr, do niecałych 2,6 mld zł, spółka zwiększyła rentowność EBITDA do 4,9 proc., osiągając 125,4 mln zł zysku na tym poziomie. I zapowiada dalszą poprawę
Produkcja przemysłowa w Niemczech wzrosła na początku roku, co jest kolejnym sygnałem, że przedłużający się kryzys w tym sektorze może zacząć ustępować.
Produkcja przemysłowa w styczniu w Polsce spadła o 1 proc. rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Po raz pierwszy od ponad roku na plusie (4,3 proc. r./r.) znalazła się zaś dynamika produkcji budowlano-montażowej.
Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych spadła o 1% r/r w styczniu 2025 r., poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym wzrosła o 2,3%.
Produkcja przemysłowa spadła o 2,4 proc. w grudniu m/m, osiągając najniższy poziom od maja 2020 r., głównie z powodu gwałtownego spadku produkcji samochodów. W branżach energochłonnych produkcja spadła jeszcze bardziej, o 3,1 proc. m/m.
Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu przedłużył do 33 miesięcy serię wykazującą dekoniunkturę w sektorze. W lutym powinniśmy zobaczyć za to m.in. najsłabszy od lat wynik wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw. Inflacja może wrócić do poziomu z 5 na początku.
Wskaźnik PMI dla polskiego sektora przetwórczego wyniósł w styczniu 48,8 pkt. Od kilku miesięcy jesteśmy blisko momentu, w którym dane od S&P Global pokażą poprawę koniunkturę w przemyśle. Ten czas jednak wciąż przed nami.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas