Aktualizacja: 26.02.2017 19:15 Publikacja: 22.07.2011 16:30
Finałowa sesja tygodnia przyniosła mocne tąpnięcie na rynku warszawskim. Indeks WIG20 spadł o 6,37 procent przy blisko 3 miliardach złotych obrotu, gdy indeks szerokiego rynku WIG spadł o 5,76 procent z licznikiem pokazującym przeszło 3,5 miliarda złotych obrotu.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
W czwartek i piątek WIG20 stracił łącznie na wartości 10,2 proc. Mocna przecena rozlała się także na inne światowe parkiety.
Kolejny dzień bardzo mocnej przeceny na rynkach. Tematem numer jeden wciąż są cła nałożone przed Donalda Trumpa. W Polsce doszedł jeszcze wątek związany ze zmianą retoryki w wykonaniu RPP, która uderzyła w banki i złotego.
Chińska Republika Ludowa ogłosiła dzisiaj dodatkowe 34-procentowe cła na cały import z USA, które wejdą w życie 10 kwietnia. Odwet ten powoduje, że rynki zaczynają obawiać się czarnego scenariusza eskalacji wojny handlowej, a samym akcjom scenariusz ten wyraźnie nie odpowiada.
Spadki na warszawskiej giełdzie robią się coraz większe. Przed godz. 13 WIG20 tracił ponad 5 proc. Coraz mocniej kolor czerwony świeci także na innych europejskich rynkach.
Początek piątkowych notowań na europejskich giełdach przyniósł spadki. Czerwono w pierwszych minutach handlu było też w Warszawie, chociaż skala przeceny była ograniczona. Słabo prezentują się bank. WIG - banki tracił na początku sesji prawie 5 proc.
RPP nagle zmienia retorykę z jastrzębiej na gołębią, a obniżki stóp procentowych zdają się być możliwe jeszcze w maju. Inwestorzy już teraz dyskontują potencjalne straty dla banków. Indeks WIG-banki na GPW runął.
To był gorący dzień na rynkach. Cła nałożone przez Donalda Trump wywołały popłoch na rynkach zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych. Co jeszcze działo się na giełdach?
O strategii Grupy LPP na lata 2025-2027, ekspansji zagranicznej, planie dla sieci sklepów Sinsay, sukcesji - rozmawiamy z Markiem Piechockim, szefem gdańskiej grupy odzieżowej.
Grupa LPP w latach 2025-2027 chce podwoić skalę biznesu – wynika z prognoz przedstawionych przez gdańską spółkę wraz z wynikami rocznymi. Analitycy są podzieleni jak zachowają się inwestorzy. Sesja zaczęła się od mocnego spadku.
Średnia cena docelowa z rekomendacji dla tegorocznego debiutanta implikuje 21-proc. pole do zwyżki. Motorem napędowym dla biznesu są rozwój organiczny i przejęcia. Najnowsza inwestycja wpisuje się w ten scenariusz.
Popyt na produkty dla służb mundurowych rośnie. Chce to wykorzystać Arlen. – Nie ograniczamy się wyłącznie do rynku polskiego – zapowiada prezes Andrzej Tabaczyński.
Obecnie nie jest planowana sprzedaż akcji przez akcjonariuszy, to spółka będzie pozyskiwała środki – zapowiada prezes Mateusz Wróbel.
Spółka podtrzymała plany określone podczas IPO jak skorygowana marża EBITDA w przedziale 12-13 proc. oraz wzrost sprzedaży LfL w 2025 roku na poziomie od średnich do wysokich jednocyfrowych w proc. Oczekuje też dalszego wzrostu zysku netto
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas