Reklama

W oczekiwaniu na raport NFP

Dzisiejsza sesja nie przynosi większej zmienności na rynku akcji. Zdecydowana większość indeksów ze Starego Kontynentu zakończyła handel na niewielkim plusie. Niemiecki DAX dodał 0,33%, francuski CAC40 zyskał 0,52%, a londyński FTSE100 stracił 0,05%.

Publikacja: 05.08.2021 18:31

Łukasz Stefanik, Analityk Rynków Finansowych XTB

Łukasz Stefanik, Analityk Rynków Finansowych XTB

Foto: XTB

Nasz polski WIG20 zamknął się również nieznacznie pod kreską, dokładnie 0,06% niżej. W USA dominuje z kolei kolor zielony. Mimo iż ruchy nie są duże, tak np. Nasdaq zdołał zahaczyć o historyczne maksima. Niemniej dzisiejszy handel wpisuje się w marazm, jaki obserwujemy od ponad tygodnia. Inwestorzy czekają na jutrzejsze dane z USA.

Od początku tygodnia na rynku akcji widać wyraźne wyczekiwanie na piątkowe dane z rynku pracy. Wczorajszy raport ADP, pokazujący zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA, wypadł wyraźnie poniżej rynkowych oczekiwań. Szacunki kształtowały się na poziomie 700 tysięcy, podczas gdy publikacja pokazała zaledwie 330 tysięcy nowozatrudnionych. Jest to oczywiście bardzo słaby odczyt, niemniej należy zauważyć, iż w ostatnich miesiącach dane ADP miały spory problem w poprawnym prognozowaniu wzrostu zatrudnienia. Z drugiej strony warto także wspomnieć, iż wczoraj poznaliśmy dobry raport ISM dla sektora usługowego, gdzie wskaźnik wypadł na poziomie 64,1 pkt, czyli wzrósł o 4 punkty względem poprzedniej publikacji. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż znacząco wzrósł wskaźnik cen, co mówią, iż ceny usług rosną w rekordowym tempie. Co to oznacza w kontekście jutrzejszej publikacji danych rządowych?

Niewykluczone, że po kiepskim raporcie ADP, analitycy obniżą oczekiwania co do danych NFP. W przypadku, gdyby i dane rządowe okazały się słabe, będzie to pretekst dla Fed do opóźniania procesu tzw. taperingu, czyli redukcji programu skupu aktywów. Będzie to pozytywna informacja dla ryzykownych aktywów. W ostatnim czasie mamy bowiem do czynienia z paradoksem, kiedy "złe dane to dobre dane". Patrząc na prognozy, rynek zakłada, że wzrost zatrudnienia wyniósł w lipcu 870 tys., podczas gdy w czerwcu było to 850 tys. Jeśli chodzi natomiast o wcześniejsze publikacje, nawet mimo początkowych mieszanych reakcji tuż po godzinie 14:30, na ogół indeksy kończyły sesję wyżej i to zarówno w przypadku lepszego, jak i słabszego raportu NFP. Jak będzie tym razem? Okaże się jutro.

Łukasz Stefanik

Analityk Rynków Finansowych XTB

Reklama
Reklama
Giełda
Zmienność powoli wygasa. WIG20 przed decyzją
Giełda
Analiza poranna – Dziś dane z rynku pracy
Giełda
USA w cieniu innych rynków
Giełda
Ostrożność przy szczytach
Giełda
Bez sił na atak szczytowy. WIG20 wraca w okolice 3400 pkt
Giełda
Niedźwiedzie z przewagą na GPW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama