Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 15.02.2019 05:12 Publikacja: 15.02.2019 05:12
Foto: materiały prasowe
W tym roku na rynku głównym nie zadebiutowała jeszcze żadna spółka, ale na ostatniej prostej są DataWalk i XTPL. Ta ostatnia właśnie podała, że 20 lutego pojawi się na GPW. Na zatwierdzenie czekają też prospekty takich spółek jak 1C Entertainment, Medical Finance Group, BoomBit, Grupa Nowy Szpital Holding oraz przenoszące się z NewConnect Ultimate Games i Cherrypick Games. Jest zatem szansa, że ten rok będzie lepszy od 2018 r. (wtedy mieliśmy tylko siedem debiutów), ale na hurraoptymizm za wcześnie.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Popyt na produkty dla służb mundurowych rośnie. Chce to wykorzystać Arlen. – Nie ograniczamy się wyłącznie do rynku polskiego – zapowiada prezes Andrzej Tabaczyński.
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Odsetek europejskich spółek przeprowadzających IPO na macierzystych rynkach spadł do najniższego poziomu od dekady. Wielka Brytania oraz Unia Europejska starają się odwrócić ten niepokojący trend. Czy debiutanci przestaną uciekać za ocean?
Wiele funduszy private equity może w tym roku wykorzystać dobrą sytuację na rynku akcji do wprowadzenia spółek portfelowych na parkiety.
Ankietowani przez „Parkiet” analitycy i zarządzający zgodnie zakładają, że na starcie pierwszej sesji kurs medycznej spółki pójdzie w górę.
Przed giełdą kolejne nadzieje związane z IPO. Po niezbyt udanym debiucie Żabki przychodzi czas na Diagnostykę. Nadzieje powinny być mniejsze z uwagi na dużo mniejszą ofertę na rynku pierwotnym, a więc szanse na pobicie oczekiwań powinny być większe.
Oferta publiczna medycznej spółki cieszy się dużym zainteresowaniem. Cenę akcji ustalono na poziomie ceny maksymalnej, czyli 105 zł. To koniec złej passy debiutantów?
Finałowa sesja tygodnia przyniosła mocne tąpnięcie na rynku warszawskim. Indeks WIG20 spadł o 6,37 procent przy blisko 3 miliardach złotych obrotu, gdy indeks szerokiego rynku WIG spadł o 5,76 procent z licznikiem pokazującym przeszło 3,5 miliarda złotych obrotu.
W czwartek i piątek WIG20 stracił łącznie na wartości 10,2 proc. Mocna przecena rozlała się także na inne światowe parkiety.
Chińska Republika Ludowa ogłosiła dzisiaj dodatkowe 34-procentowe cła na cały import z USA, które wejdą w życie 10 kwietnia. Odwet ten powoduje, że rynki zaczynają obawiać się czarnego scenariusza eskalacji wojny handlowej, a samym akcjom scenariusz ten wyraźnie nie odpowiada.
Dzisiejsza sesja na giełdach światowych to prawdziwa fala wyprzedaży i ucieczki z rynków akcji, topiąca indeksy w czerwieni. I tym razem głównym aktorem stojącym za ruchami na rynku jest Donald Trump i jego wczorajsza prezentacja ceł.
Inwestorzy nie doczekali się zmiękczenia retoryki Donalda Trumpa w sprawie ceł. Z akcji nastąpił całkowity odwrót, a kapitał powędrował do obligacji.
Notowania czwartkowe na rynku warszawskim skończyły się potężnymi spadkami najważniejszych indeksów. WIG20 stracił 4,08 procent przy 1,92 miliarda złotych obrotu, gdy indeks szerokiego rynku WIG oddał 3,55 procent z licznikiem pokazującym 2,26 miliarda złotych.
Popyt na produkty dla służb mundurowych rośnie. Chce to wykorzystać Arlen. – Nie ograniczamy się wyłącznie do rynku polskiego – zapowiada prezes Andrzej Tabaczyński.
W czwartek rynki mogą obudzić się zarówno w kolorze czerwonym jak i zielonym. Inwestorzy nasłuchiwać będą głosów zza oceanu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas