Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 14.05.2018 05:00 Publikacja: 14.05.2018 05:00
Foto: Adobestock
Producenci gier komputerowych pozytywnie wyróżniają się ostatnio na warszawskim parkiecie. Akcje twórcy „Frostpunka" tylko w kwietniu zyskały 66,5 proc., a w maju byki już dołożyły 20 proc. W piątek padł historyczny rekord notowań: 424,5 zł, a kapitalizacja tytułowej spółki zbliża się powoli do 1 mld zł. Na wykresie obowiązuje trend wzrostowy. Najbliższe techniczne wsparcie to 353 zł. Warto także zwrócić uwagę na innych przedstawicieli branży. Znakomicie radzą sobie ostatnio m. in. CD Projekt oraz PlayWay.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Czynniki kosztowe i techniczne inwestycji w OZE.
Rynki mają za sobą trudny koniec tygodnia, choć GPW wciąż pozostaje relatywnie silniejsza. Inwestorzy sami do końca nie wiedzą, co myśleć o amerykańskich cłach, a do tego coraz większe obawy budzi kondycja amerykańskich konsumentów.
Początek minionego tygodnia przyniósł nowe rekordy na GPW, ale puenta należała do niedźwiedzi. Swoje trzy grosze dorzucili też politycy, zarówno amerykańscy, jak i polscy.
Średnia cena docelowa z rekomendacji dla tegorocznego debiutanta implikuje 21-proc. pole do zwyżki. Motorem napędowym dla biznesu są rozwój organiczny i przejęcia. Najnowsza inwestycja wpisuje się w ten scenariusz.
Popyt na produkty dla służb mundurowych rośnie. Chce to wykorzystać Arlen. – Nie ograniczamy się wyłącznie do rynku polskiego – zapowiada prezes Andrzej Tabaczyński.
Od strony fundamentalnej akcje spółek notowanych na GPW mimo wzrostów nie są drogie. WIG ma szanse dojść do magicznej bariery 100 tys. pkt, a nawet ją przebić o kilka procent pod pewnymi warunkami – mówi Sebastian Buczek, prezes i założyciel Quercus TFI.
Osoby, które pracowały nad P8, opowiedziały „Parkietowi” o problemach z tym projektem. Pada dużo gorzkich słów pod pod adresem zarządu. – Wyciągnęliśmy wnioski – deklaruje prezes.
Rynki mają za sobą trudny koniec tygodnia, choć GPW wciąż pozostaje relatywnie silniejsza. Inwestorzy sami do końca nie wiedzą, co myśleć o amerykańskich cłach, a do tego coraz większe obawy budzi kondycja amerykańskich konsumentów.
Warszawska giełda cały czas czeka na to, aż WIG osiągnie psychologiczny poziom 100 tys. pkt. W środę ta sztuka znów się nie udała. Co jeszcze działo się na rynku?
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas