Reklama

Cyfrowy Polsat z 2 mln zł kary za zmowę cenową

Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Cyfrowy odpowiada za to, że relacje sportowe w systemie pay per view kosztują w Polsce u wszystkich operatorów więcej niż 20 zł brutto. Spółka protestuje

Aktualizacja: 08.02.2017 11:02 Publikacja: 28.08.2013 11:48

Kibice piłkarscy mogli obejrzeć mecze reprezentacji w systemie pay-per-view taniej, gdyby właściciel

Kibice piłkarscy mogli obejrzeć mecze reprezentacji w systemie pay-per-view taniej, gdyby właściciel praw do transmisji oraz nadawcy telewizyjni nie zawarli niedozwolonego porozumienia

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

Jak ustalił UOKiK, to Cyfrowy Polsat sporządził umowę z posiadającą prawa do nadawania relacji z meczów reprezentacji Polski w piłce nożnej spółką Sportfive.

- Mamy dowody w postaci korespondencji elektronicznej potwierdzające, że to Cyfrowy Polsat przygotował umowę ze Sportfive, gdzie zapisane było, że minimalna cena skorzystania z tej transmisji będzie nie niższa niż 20 zł brutto. Potem tę samą umowę Sportfive podpisywał z innymi operatorami - mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.

Za to urząd ukarał 11 operatorów płatnej telewizji karami, które łącznie wyniosły 3,6 mln zł. – Nikt proponowanej przez Sportfive umowy nawet nie negocjował! Zgadzając się na warunki, operatorzy zrezygnowali z zachowania na rynku konkurencji – tłumaczyła Krasnodębska-Tomkiel.

Cyfrowy Polsat jako inicjator dostał najwyższą karę: 2,1 mln zł. Zwolniona z kar została natomiast spółka Sportfive, która zgodziła się współpracować z UOKiK przy prowadzeniu postępowania. Z tego samego powodu 30 proc. niższą karę dostała spółka Multimedia (185 tys. zł).- Dostarczyła nam pewne informacje, w wyniku czego złagodziliśmy jej karę – mówiła prezes UOKiK.

PIKE: to Sportfive jest inicjatorem

Zwolnienie z kary Sportfive operatorzy uważają za niesprawiedliwe. – UOKiK nie chciał z nami rozmawiać, a naszym zdaniem to Sportfive był faktycznym inicjatorem w tej sytuacji i to on jest faktycznym monopolistą na rynku praw sportowych w Polsce, decydującym o cenach. Przecież TVP nie transmitowała relacji meczów polskiej reprezentacji właśnie dlatego, że zaproponowana jej za prawa do nadawania ich cena była zbyt wysoka – argumentuje Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej zrzeszającej operatorów kablowych.

Reklama
Reklama

Pozostali ukarani operatorzy to UPC Polska (842 tys. zł kary) , Vectra (325,7 tys. zł kary), Toya (78,7 tys. zł kary), Inea (103,2 tys. zł kary), Echostar Studio ZTS Tele 4 (3,5 tys. zł kary), SGT (2,1 tys. zł kary), ZUA Antserwis (3 tys. zł), TK Antserwis (3,1 tys. zł) i „Asta-net" Asta Group (18,2 tys. zł kary). Wysokość kar zależała od poziomu przychodów firm, a nie od tego, jaką korzyść osiągnęły z oferowania pay per view.

Będą odwołania

Jak przyznała prezes Krasnodębska-Tomkiel, nie ma dowodów na to, że operatorzy wiedzieli o tym, że podpisują takie same umowy i że stoi za nimi Cyfrowy Polsat. – Nie jest to więc klasyczne porozumienie horyzontalne, jednak skutki tej sytuacji są takie same, jak w przypadku działania kartelu – uważa. Jak dodaje, Sportfive nie dlatego nie dostał kary, że jest „małą biedną firmą", ale dlatego, że to przewiduje zasada łagodzenia kary w zamian za istotną pomoc w prowadzeniu postępowania. – Gdyby Cyfrowy Polsat zgodził się z nami współpracować, też mógłby dostać niższą karę, choć w jego przypadku o całkowitym zwolnieniu nie mogłoby być mowy, bo był inicjatorem całej sytuacji – mówiła.

W oświadczeniu, jakie Andrzej Placzyński, prezes Sportfive, przesłał do mediów, można przeczytać: "Sportfive jest gorącym orędownikiem szerokiej dostępności transmisji wydarzeń sportowych, w tym - przy użyciu nowoczesnych środków komunikacji. I ma nadzieję, że takie usługi będą nadal świadczone, z korzyścią dla dostawców usług, a przede wszystkim - konsumentów.  Zasady świadczenia tych usług muszą być jednak zgodne z prawem konkurencji".

Nie wiadomo, na jakim etapie Sportfive zdecydował się współpracować z UOKiK, ani kto pierwszy poinformował urząd o kwestii umów. UOKiK podaje, że wszczął po skargach konsumentów i w wyniku lektury doniesień prasowych na temat kłopotów z transmisją pierwszych meczów reprezentacji Polski w Mundialu.  Decyzja UOKiK nie jest prawomocna, PIKE już zapowiada, że się od niej odwoła.

Podobnie Cyfrowy Polsat, który uważa decyzję UOKiK za „rażąco niesprawiedliwą”. – Ukarane zostały podmioty, które zdecydowały się umożliwić dostęp do transmisji meczów przy wykorzystaniu nowoczesnych usług w sytuacji braku jakiejkolwiek alternatywy ze strony tradycyjnych mediów, w tym przede wszystkim telewizji publicznej. Kary zaś uniknął podmiot, który dysponował wyłącznymi prawami do transmisji i którego żądań finansowych nie była w stanie zaakceptować nawet telewizja publiczna - napisał Cyfrowy Polsat w oświadczeniu.

Technologie
Telekomunikacyjne strategie na zakładkę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Technologie
Creotech Quantum publikuje prospekt. Co zrobić żeby mieć akcje nowej spółki?
Technologie
Emplocity szykuje strategię
Technologie
Orange Polska zaczyna opływać w gotówkę. Zarząd podnosi cele
Technologie
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Technologie
Asseco sześć dni taniało. Dziś kurs odbija
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama