Odnowienie rezerwacji częstotliwości z zakresu 800 MHz dla Sferii (Grupa Cyfrowy Polsat) będzie należeć w tym roku do najciekawszych tematów na komórkowym rynku. Już dziś budzi liczne komentarze.
Resort: nie rozmawiamy
Jak zapowiadaliśmy na łamach „Parkietu", w piątek Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął konsultacje decyzji rezerwacyjnej, za sprawą której Sferia ma otrzymać blok pasma 800 MHz na kolejnych 15 lat. UKE chce za rezerwację 1,73 mld zł.
Procedura zbiega się w czasie z końcem sporu udziałowców Sferii (chodzi o spółki Zygmunta Solorza, twórcy Cyfrowego Polsatu) z państwem przed paryskim arbitrażem. Wyrok ma zapaść do końca listopada.
Według komentarzy z rynku, jeśli miliarder wygra, będzie mieć w ręku dodatkową kartę przetargową w rozmowach o kosztach rezerwacji dla Sferii. Ministerstwo Cyfryzacji, pytane o to, czy toczą się toczą się rozmowy z biznesmenem, zaprzecza. – Nie prowadzimy żadnych negocjacji z udziałowcami Sferii – mówi Karol Manys z biura prasowego Ministerstwa Cyfryzacji, którym kieruje Marek Zagórski.
Wcześniej z Urzędu Komunikacji Elektronicznej można było usłyszeć, że „nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki". To aluzja do ugody z udziałowcami Sferii, którą w 2013 roku zawarł poprzednik prawny MC – Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji za kierownictwa Michała Boniego. Na mocy ugody uznane za wadliwe pasmo Sferii wymieniono na posiadany przez nią obecnie blok.