Reklama

MC: nie ma rozmów o Sferii

Mnożą się scenariusze dla bloku częstotliwości z zakresu 800 MHz grupy Zygmunta Solorza.

Publikacja: 06.08.2018 05:05

Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

Foto: Archiwum

Odnowienie rezerwacji częstotliwości z zakresu 800 MHz dla Sferii (Grupa Cyfrowy Polsat) będzie należeć w tym roku do najciekawszych tematów na komórkowym rynku. Już dziś budzi liczne komentarze.

Resort: nie rozmawiamy

Jak zapowiadaliśmy na łamach „Parkietu", w piątek Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął konsultacje decyzji rezerwacyjnej, za sprawą której Sferia ma otrzymać blok pasma 800 MHz na kolejnych 15 lat. UKE chce za rezerwację 1,73 mld zł.

Procedura zbiega się w czasie z końcem sporu udziałowców Sferii (chodzi o spółki Zygmunta Solorza, twórcy Cyfrowego Polsatu) z państwem przed paryskim arbitrażem. Wyrok ma zapaść do końca listopada.

Według komentarzy z rynku, jeśli miliarder wygra, będzie mieć w ręku dodatkową kartę przetargową w rozmowach o kosztach rezerwacji dla Sferii. Ministerstwo Cyfryzacji, pytane o to, czy toczą się toczą się rozmowy z biznesmenem, zaprzecza. – Nie prowadzimy żadnych negocjacji z udziałowcami Sferii – mówi Karol Manys z biura prasowego Ministerstwa Cyfryzacji, którym kieruje Marek Zagórski.

Wcześniej z Urzędu Komunikacji Elektronicznej można było usłyszeć, że „nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki". To aluzja do ugody z udziałowcami Sferii, którą w 2013 roku zawarł poprzednik prawny MC – Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji za kierownictwa Michała Boniego. Na mocy ugody uznane za wadliwe pasmo Sferii wymieniono na posiadany przez nią obecnie blok.

Reklama
Reklama

Cyfrowy w dobrej sytuacji?

Ugoda miała zobowiązać udziałowców Sferii do wycofania z arbitrażu sporu o wartości 1,6 mld zł. Tak się jednak nie stało i spór został wznowiony. Powodem miał być czas: Sferia miała zbyt długo czekać na pozwolenia radiowe umożliwiające jej (a także grupie Cyfrowy Polsat) wykorzystywanie pasma przy świadczeniu usług mobilnego internetu.

Zdaniem niektórych analityków Grupa Cyfrowy Polsat jest w dobrej sytuacji negocjacyjnej i bez wygranej w Paryżu.

Jeśli nie zdecyduje się na odebranie rezerwacji za wskazaną przez UKE kwotę – pasmo wróci do puli i urząd będzie mógł ogłosić przetarg lub aukcję na wolny zasób.

Mogą się nim zainteresować inni operatorzy. Są jednak głosy, że możliwości konkurencji Cyfrowego Polsatu będą ograniczone. – Spodziewam się, że UKE zastosuje podobne mechanizmy jak w aukcji w 2015 r. i ograniczy możliwość kumulacji bloków 800 MHz do dwóch. Inaczej jeden operator mógłby dysponować połową tego pasma – mówi Marcin Nowak, analityk Ipopema Securities.

Jeśli UKE przyjmie to samo ograniczenie w kolejnym rozdaniu, z walki zostaną wyeliminowane Orange i T-Mobile (mają już po dwa bloki). Natomiast Play może nie mieć na pasmo pieniędzy.

– W scenariuszu bazowym zakładam, że blok pozostawiony przez Sferię pozostanie niezagospodarowany do aukcji pasma dla sieci 5G – mówi Nowak.

Reklama
Reklama

Cyfrowy Polsat, pytany o projekt UKE, na razie milczy. Były już prezes tej spółki Tomasz Gillner-Gorywoda wspominał w jednym z wywiadów o wycenie 1,2 mld zł za blok 800 MHz. Jednak sieć Plus (należy do grupy) w 2015 r. zrezygnowała z licytacji 800 MHz. Zdążyła zaproponować około 360 mln zł.

Technologie
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Technologie
CD Projekt odkrywa karty. Chce zarobić pięć miliardów
Technologie
Miłe zaskoczenie. DataWalk sprzedało akcje po cenie wyższej od rynkowej
Technologie
Studia z małej giełdy pokazują wyniki
Technologie
Kosmiczne spółki – Creotech i Scanway – na wzrostowej ścieżce
Technologie
Miliardy na cyberbezpieczeństwo w ręku prezydenta. Bitwa o ustawę o KSC
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama