Na starcie debiutanckiej sesji akcje i PDA drożały po kilka procent. Później nastroje nieco się pogorszyły. W drugiej części handlu notowania akcji i PDA biotechnologicznej spółki oscylowały wokół ceny emisyjnej (29 zł).
Z emisji akcji spółka pozyskała 58 mln zł brutto. – Zgodnie z deklaracjami środki inwestorów mają przede wszystkim zostać przeznaczone na prace B+R. Mają m.in. zabezpieczyć wkład własny do wszystkich obecnie prowadzonych projektów dofinansowanych przez granty oraz zapewnić kontynuację badań dla cząsteczek rozwijanych w obecnych i planowanych projektach badawczo-rozwojowych w latach 2018–2021 – mówi Marcin Szumowski, prezes OncoArendi. – Nasze badania nad nowymi lekami dają szansę pacjentom na skuteczną i bezpieczną terapię wielu chorób stanowiących nadal niezaspokojone potrzeby medyczne, takich jak astma, ale także nieuleczalnych, takich jak włóknienie płuc, sarkoidoza i liczne nowotwory – dodaje.
Jedyną cząsteczką spółki znajdującą się w badaniach klinicznych jest OATD-01. – Cząsteczka ta rozwijana jest obecnie do zastosowania w leczeniu astmy. Może też być pierwszym na rynku lekiem o nowym mechanizmie działania na sarkoidozę. Lek ten ma więc potencjał, aby w przypadku dopuszczenia do sprzedaży na rynku globalnym generować miliardowe przychody – mówi prezes. W portfolio firma ma też kilka innych projektów. – Prowadzimy aktualnie kilkanaście rozmów z potencjalnymi partnerami, na różnym etapie zaawansowania. Parę z nich uwzględnia już pełen proces due diligence, czyli sprawdzanie nie tylko wyników naukowych naszych badań, ale także patentów, aspektów prawnych i finansowych – ujawnia prezes.