Na podstawie przeprowadzonej przez giełdę szczegółowej analizy można z całkowitą pewnością stwierdzić, że system WARSET przetwarza zlecenia bez problemów i na bieżąco w miarę ich składania przez domy maklerskie. Nie stwierdzono również jakichkolwiek oznak niewydolności systemu. Także w trakcie ostatnich sesji charakteryzujących się dużą ilością składanych zleceń.Do czasu pojawienia się (...) notatek w PARKIECIE giełda nie otrzymała ze strony domów maklerskich ani jednego sygnału, wskazującego na jakiekolwiek niepokojące zjawiska związane ze składaniem lub realizacją zleceń w naszym systemie. Potwierdza to poprawność przeprowadzonych przez giełdę analiz wewnętrznych i tym bardziej czyni dziwnym powoływanie się w treści publikacji na problemy sygnalizowane przez brokerów. Dotychczasowa praktyka wskazuje, że w przypadku pojawienia się istotnych problemów po stronie domów maklerskich natychmiast zostalibyśmy o nich poinformowani.Zwracam uwagę, że zlecenie inwestora przed trafieniem na giełdę przechodzi przez szereg ogniw, z których każde może być elementem krytycznym. Należą do nich systemy wewnętrzne (back office) domów maklerskich, infrastruktura komunikacyjna, a także coraz częściej warstwa internetowa. Wpływ GPW na wydajność tych elementów jest ograniczony, ponieważ leżą one daleko poza zasięgiem jej administracji. Podmiotami właściwymi do zapewnienia ich wydajności są domy maklerskie, operatorzy sieci oraz dostawcy oprogramowania. Przed wysunięciem jakichkolwiek zarzutów należałoby więc konkretnie zidentyfikować ich właściwego adresata. W omawianym przypadku tak się, niestety, nie stało.Jako przykład niewłaściwego kierowania zastrzeżeń chciałbym podać jedyny dotychczasowy przypadek zwrócenia się bezpośrednio do giełdy inwestora niezadowolonego z szybkości obsługi składanych przez niego zleceń, posiadającego rachunek w jednym z największych domów maklerskich. W wyniku przeprowadzonych wyjaśnień pomiędzy giełdą a domem maklerskim okazało się, że problemy techniczne wystąpiły po stronie domu maklerskiego, co ? cytując dosłownie końcowe pismo inwestora ? ?całościowo zdejmuje odpowiedzialność z GPW?.Na marginesie tej dyskusji należy pamiętać, że nowoczesny system przesyłania zleceń od inwestora do giełdy obejmuje kilka warstw komunikacyjnych o dużej złożoności. Każda z nich może sporadycznie ulec zakłóceniu. Nie oznacza to jednak, że cały system funkcjonuje źle.

MIROSŁAW SZCZEPAŃSKIzastępca dyrektora działu notowań GPW