Wynik za cały rok pogorszyły dodatkowo koszty poniesione przez bank w lutym (1,19 mld dolarów) w związku z pozwem władz Stanów Zjednoczonych o odtajnienie kont klientów banku, którzy mogli oszukiwać amerykański system podatkowy oraz dodatkowymi odpisami.
Starta banku za ubiegły rok jest najwyższą w historii szwajcarskich spółek komercyjnych.
- Pozostajemy bardzo ostrożni wobec prognoz na najbliższy okres – napisali w liście do akcjonariuszy Peter Kurer, prezes banku i Oswald Gruebel, dyrektor generalny.
Pan Oswald Gruebel, były prezes drugiego po UBS największego banku w Szwajcarii – Creditt Suisse, zastąpił w lutym Marcela Rohnera. Z kolei były minister finansów Kaspar Villiger został mianowany ostatnio przewodniczącym zarządu banku.W ten sposób UBS chce odzyskać utracone zaufanie wśród klientów i przeważającej szwajcarskiej społeczności.
Kurs akcji UBS spadł dzisiaj w notowaniach na szwajcarskiej giełdzie o 3,9 proc. Od początku roku walory banku straciły już 35 proc. wartości.