Jeszcze niedawno kursy przygotowujące do zawodu pośrednika handlu nieruchomościami były najdroższe i najbardziej poszukiwane ze wszystkich. Teraz zniknęły z internetu i z planów szkół podyplomowych. Przyczyną jest upadek budownictwa, przez ostatnich pięć lat - pierwszego przemysłu Hiszpanii.
Dwa lata temu istniało tam 80 tysięcy biur zajmujących się handlem nieruchomościami, teraz istnieje 25 tysięcy, a prace w sektorze straciło 70 procent zatrudnionych.
Przyczyną likwidacji biur jest spadek sprzedaży mieszkań, w niektórych regionach nawet o 80%, obniżenie ich cen, często o połowę i problemy finansowe firm budowlanych.
Perspektywy są pesymistyczne. Jeśli przewidywania Zrzeszenia Właścicieli Biur Nieruchomości sprawdzą się, w grudniu ich liczba zostanie zmniejszona do 20 tysięcy.
Tempo wzrostu PKB w 2008 r. wynosiło 1,2 proc. W IV kwartale ubiegłego roku gospodarka Hiszpanii skurczyła się o 0,7 proc.