Nowe szacunki opublikowała IATA, organizacja skupiająca 230 przewoźników. – Stan branży lotniczej jest przygnębiający. Popyt na przeloty w związku ze spowolnieniem gospodarczym spadł dużo bardziej gwałtownie niż można było oczekiwać kilka miesięcy temu – stwierdził wczoraj szef IATA Giovanni Bisignani. W grudniu spodziewane straty były oceniane na 2,5 mld USD.
Bisignani podkreślił, że spadek popytu przewyższył wszystkie korzyści, jakie branża osiągnęła w związku ze spadkiem cen ropy naftowej i kosztów paliw lotniczych.
IATA, mająca siedzibę w Genewie, opracowała najnowszą prognozę przy założeniu, że popyt na transport lotniczy osiągnie dołek w połowie roku, a potem zacznie się ożywiać. – Istotnie oczekujemy poprawy perspektyw pod koniec tego i na początku przyszłego roku – powiedział Bisignani.
W ciągu ostatnich 15 miesięcy blisko 40 linii na świecie z powodu niewypłacalności musiało zawiesić operacje. Ocenia się, że kryzys najmocniej dotknie przewoźników z Azji.