Zarząd funduszu prognozuje, że zyski spadną do 1,2 mld dol. w tym roku wobec 2,1 mld dol. rok wcześniej. Środki, którymi zarządza Man Group również gwałtownie spadły o 36 proc.
W związku ze słabymi wynikami spółka chce zredukować ok. 15 proc. etatów, co stanowi ok. 270 pracowników.
Kłopoty funduszu związane są z załamaniem rynków finansowych i wycofaniem prze inwestorów pieniędzy z ryzykownych aktywów, a do takich należą fundusze typu hedge.
- To był bardzo trudny rok na światowych rynkach i również nasza spółka nie była niestety na niego odporna. Obserwowaliśmy redukcję środków, którymi zarządzaliśmy. Wielu inwestorów wycofywało swoje udziały bez względu na wyniki przez nas osiągane – mówi Peter Clarke, prezes Man.
Środki, którymi zarządzał fundusz spadły z 74 mld dol. w zeszłym roku do 47,7 mld dol. obecnie