Ustawa umożliwi wspólne wystąpienie do sądu co najmniej dziesięciu osobom lub firmom mającym podobne roszczenia wobec jednego podmiotu.W komunikacie po posiedzeniu rządu zaznaczono, że przepisy będą dotyczyć nie tylko sektora bankowego i opcji walutowych. Nowe przepisy ułatwią dostęp do sądu w innych w sytuacjach, gdy wspólne dochodzenie roszczeń byłoby korzystniejsze niż indywidualne występowanie na drogę sądową. Dotyczyć to może np. żądania małych kwotowo odszkodowań od jednego sprawcy szkody.
Sprawy dotyczące postępowań grupowych będą rozpatrywane przez trzyosobowe składy sędziowskie w sądach okręgowych. Przewidziano także możliwość ugodowego załatwienia sprawy w każdym jej stadium – pod kontrolą sądu.
W celu zdyscyplinowania osób, które chcą występować z pozwami, w projekcie przewidziano, że na wniosek pozwanego koszty postępowania będą zabezpieczane poprzez kaucję. Będzie ona wpłacana w gotówce. Wysokość kaucji może sięgnąć 10 proc. spornej kwoty.
Firmy uwikłane w opcje założyły już stowarzyszenie, mogą więc być zainteresowane także innymi wspólnymi działaniami, w tym pozwami. Niezależnie od tego czekają na ustawy wyłącznie w sprawie opcji. Swój projekt złożyło już PiS, kolejny przygotowywują PO z PSL.
Zdaniem części ekspertów, politycy nie powinni ingerować w umowy zawierane między bankami a przedsiębiorcami. Firmy powinny zaś ponieść pełne konsekwencje swoich decyzji. Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski skierował jednak wczoraj pismo do Stanisława Kluzy, przewodniczącego KNF, z opinią, że komisja powinna zbadać, czy banki działały zgodnie z polskim i unijnym prawem. Z kolei Krzysztof Pietraszkiewicz, przewodniczący Związku Banków Polskich, zwrócił się do rządu, prezesa NBP, szefa KNF i liderów partii politycznych o podjęcie działań, które umożliwią firmom wywiązanie się z ich zobowiązań.